Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Moi nowi mali przyjaciele ;)

vitoos

Znalazłem biedaka w trafie, chiba ucierpiał przy koszeniu trawy :( Taki sfatygowany :( Uratowałem go znajdując przytulne mieszkanko w cyni rosnącej w ogródku ;)

Kwietnik (Misumena vatia)

Ta przemiła osa zamieszkuje w przydomowym ogródku. Nigdy nie chciała współpracować z obiektywem, dziś jakoś udało się ją przekonać ;)

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Świetne fotki. :) Ta osa to chyba klecanka?

  • vitoos

    Klecanka łodygowa rzekomo ;)

  • radzido

    Na takich skomplikowanych nazwach to ja się nie znam. ;)
    W pierwszej chwili zasugerowałam się wyglądem czułków, ale teraz tak mi przyszło do głowy - czy ona nie ma zbyt jasnych oczu jak na klecankę? :/

  • vitoos

    Hihi, ja tez się nie znam, ale zgrywam cwaniaka, bo mi kuliżanka podpowiedziała ;)

  • radzido

    A kuliżanka się zna, czy tylko tak kombinuje? ;))
    Według specjalistów w Polsce żyją trzy gatunki klecanek:
    Polistes biglumis
    Polistes dominulus
    Polistes nimpha
    I żadna z nich w naszym języku nie nazywa się klecanką łodygową. :) W necie różne dziwne nazwy i teorie można spotkać. ;)

  • vitoos

    Ło! A nie wiem, wygląda na to, że trochę się zna, a resztę kombinuje ;-)
    Ale mądrą książkę MA ! ;-)))

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci