Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Na przełęczy

vitoos

Ileż ja się obiegam po tym kwiatku, a ten koleś z tym czymś to potłuczony jakiś, wygina mi tym kwiatkiem i wygina. Opamiętała by się. Tak sobie pewnie o mnie pomyślała, kiedy narabiałem kwiatkiem we wszystkie strony byle rzeczoną uwiecznić ;)

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • oksyd74

    "na karuzeli życia zakręcisz się, byle by tylko nie za szybko spaść..." pewnie sobie śpiewała:)

  • vitoos

    Całkiem możliwe ;)

  • roztoczanski

    U Ciebie efekt naginania pozytywny, mnie z biedronkami nie wyszło :)

  • vitoos

    Biedronka zazwyczaj w końcu się wkurzy i odleci :/

  • roztoczanski

    Jedna poleciała, a druga odwracała się zadkiem, przodem wyszła nieostro - robiłem małym małpiszonem po omacku ;)

  • winrich76

    Podoba mi się

  • mikimama

    Ja dziś modrego chciałam dopaść i dostojkę, niestety, łupu nie mam... A ta mała taka mała, a taka zwinna!

  • vitoos

    A ja nie wiem cio to modry i dostojka. Pewnie jakiś motylek i bzyczek? ;)

  • liivia

    No to żeś nawywijał ;) i pięknie wyszło :)
    Ja też nie wiem co to modry i dostojka ... modraszek?

  • amelia074

    A dla mnie ,to cukrowa baśń....jm

  • stradovius

    No proszę, dziś miałem wykład o przełęczach.

  • vitoos

    (:

  • asprocolia

    Znaczy się, kolega przeszkadzał owadowi w pracy,
    jak się dowiedzą mrówcze związki zawodowe
    przyjdzie odpracować :)

  • vitoos

    Albo następnym razem mnie pokąsają :/

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci