Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Swędzące czułki

vitoos

Dwie klecanki na jednym kwiatku? Co to to nie. Doszło do ostrego spięcia w locie. Po czym jedna odleciała hen, a druga, chiba ta bardziej poszkodowana, przysiadła na liściu i zaczęła energicznie ocierać się nóżkami o czułki. O co chosi? ja nie wiem :/

Z klecanką miałem spotkanie równie tutaj

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • annaphoto

    Często je spotykam ich zdjęć mam ale zawsze spotykam je podczas pracy a nie po bójkach więc nie za bardzo wiem o jej chodzi ale pewnie "wylizywała rany" :)
    Fajnie wyszła.

  • radzido

    Ciekawe zdjęcie. :) Czułki są wrażliwym narzadem, pewnie trochę za dużo bodźców miała i musiała je wygłaskać. Tak jak czlowiek masuje sobie miejsce, w które się uderzył. ;)

  • vitoos

    JA też bójkę widziałem pierwszy raz ;) Pewnie tak jak mówicie, jak to tak wrażliwy narząd, to musiała chwilę dojść do siebie ;)

  • oksyd74

    liże rany....:) piękne zdjęcie:)

  • annaphoto

    Vitoos, a jak Tyś te ikony przy nickach włączył, jak też takie chcę widzieć u siebie :)

  • asprocolia

    Dostała z liścia to się bidulka ociera,
    wiadomo ;))

  • vitoos

    Anna, tu masz wszystko opisane
    najlepszedodatkinabloga.blox.pl/2011/08/Awatary-w-komentarzach.html#axzz1VgQOuSOS

    Hi hi jak z liścia osa? ;))

  • asprocolia

    Z liścia czyli z otwartej lapki ;))

  • annaphoto

    Dzięki za linka :)

  • vitoos

    No, wiem, wiem, z otwartego żądła ;))

  • orillo

    Wiosną widziałem dwa bijące się zające, po wszystkim siedziały naprzeciwko siebie i robiły to samo co ta osa :)

  • vitoos

    Jak? naprzeciw siebie? ;) Może się tylko bawiły ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci