Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Park Buczyna

vitoos

Nie specjalnie lubię takie zorganizowane parki, jak park Buczyna w Górze Ropczyckiej, ale raz w roku staram się tam zaglądnąć, zazwyczaj jesienią. Niedzielna pora obiadowa jest idealna, nie ma tam wtedy żywego ducha.

Oprócz wiekowych buków znajdują się tam trzy niewielkie jeziorka.

W parku znajduje się kaplica grobowa Starzeńskich, ostatnich właścicieli parku i znajdującego się opodal dworu (obecnie w ruinie). Sam park był miejscem miłosnych schadzek Katarzyny Starzeńskiej, która niegdyś zamieszkiwała wspomniany dwór. To dosyć ciekawa postać, a poczytać o owej pani można tu.

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • holka7

    Niezwykle wygląda taki opustoszały park :-)

  • ankabieg

    "żywe duchy" pojawiają się około północy, w południe są martwe ;)

  • bagienny.net

    Ładności... btw. gdzie wysłałeś ludzi? ;]

  • radzido

    Ech, te buki, dlaczego u mnie ich nie ma? To niesprawiedliwe. :/

  • onibe

    Radzido, przejedź się do Milicza i okolic... napatrzysz się na buki na całe życie ;-). Swoją drogą, w Polsce przebiega wschodnia granica występowania buka zwyczajnego. Warszawa jest już po złej stronie granicy ;-)

  • radzido

    Milicz, Milicz... gdzie ten Milicz?! ;)
    Ano właśnie, buki u mnie występują tylko w OB. :/

  • oksyd74

    Dzięki Vitooś, niesamowita historia, świetne zdjęcia:)

  • winrich76

    Poczytałem o tej wesołej panience. I podobno kiedyś było lepiej :)

  • onibe

    radzido - między Wrocławiem a Jarocinem ;-)

  • radzido

    Aaa, bliziutko, rzut beretem, rzec można. ;D

  • fotoart-1

    Przepiękny park, zadbany i malowniczy :) Szczególnie urzekł mnie stawek i kapliczka :)

  • vitoos

    Holka, Anka, Bagienny, ludzie obiadek spożywali sobie w domkach, później dopiero przychodzą być może rozwiązać np. problem z gazami poobiednimi ;)
    Radzido, Onibe, wyleciało mi z głowy, że tam gdzieś hen daleko w Polsce buk nie występuję. Przykro mi, bo bukiew jest taka pyszna i wciągająca. Podobno nawet po niej ma się halucynacje...
    Oks, Winrich, jestem pod wrażeniem, że przebrnęliście przez ten tekst ;)
    Fotoart, aha, pamiętam jak gdzieś pod koniec podstawówki, kiedy parku jeszcze nie było, a kapliczka była w ruinie postanowiliśmy odkopać rzekome przejście podziemne między kapliczką, a dworem. Jak to sobie przypominam, cieszę się, że obeszło się wtedy bez ofiar w ludziach, a przejścia nie znaleźliśmy ;)

  • orillo

    Ładnie tam :)

  • fotoart-1

    Fajne masz wspomnienie :)

  • vitoos

    Aż strach się bać jakie miało się pomysły ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci