Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Świąteczny Przemyśl

vitoos

W wigilijny wieczór wybrałem się zrobić kilka zdjęć na przemyskim rynku. Ozdoby co prawda te same, co każdego roku, ale i magia ta sama.

 

W poprzednich latach również spacerowałem po Przemyślu.

Komentarze (25)

Dodaj komentarz
  • archato

    O, byłam w Przemyślu wiele lat temu na wycieczce, ale nie w porze świątecznej. Podobało mi się na Starym Mieście. I dobre lody były :-)

  • vitoos

    Aha, lody są dobre ;) Na Franciszkańskiej ;)

  • ursula320

    Pieknie wyglada to miasto. Najbardziej podoba mi sie ostatnie zdjecie, jest tak jakos spokojnie i swiatecznie.

  • grmaziarski_skrawki-puszczy

    Ale kolorowo :)
    Pewnie znów będą Ci kradli fotografie ;)

  • vitoos

    Ursula, aha ładna jest starówka Przemyśla ;)
    Grzegorz, nie możemy być aż takimi pesymistami ;)

  • fotoart-1

    Bardzo ładne dekoracje :) Drzewa w świetlistych koszulkach na dwóch pierwszych zdjęciach wyglądają szczególnie efektownie i egzotycznie. Czy wiesz, kogo dokładnie przedstawia rzeźba?

  • vitoos

    Tak, to Szwejk, bohater książek Jaroslav Haška.

  • holka7

    Fajne te drzewa oplecione światełkami, choinka okazała, a Szwejk w dobrym humorze :-)

  • vitoos

    Szwejk, tak jak zwykle humor mu dopisuje ;)

  • ankabieg

    Od kilku lat planuję wycieczkę do Przemyśla
    i nie mogę dojechać...moja wina, moja wina...;)
    Przepiękne miasto!:)

  • vitoos

    Oj, nie będzie rozgrzeszenia ;)

  • radzido

    Te drzewa wyglądają, jakby tańczyły. :) I mglisty widoczek uliczny mi się podoba. I Szwejk, rzecz jasna. ;)

  • vitoos

    Mnie się podobały pustki na ulicach ;) To się rzadko zdarza ;)

  • radzido

    Ano faktycznie, teraz dopiero załapałam, że coś mało ludzi. Wigilijny wieczór, nic dziwnego. Pojechałeś tam do rodziny na święta?
    No i przy okazji zauważyłam tego gościa, który robi choince zdjęcie z lampą błyskową. :D

  • vitoos

    Tak, tak, z tamtych okolic pochodzi moja pierwsza żona i przy okazji włóczę się po Przemyślu i niedalekiej Kalwarii Pacławskiej. Zawsze marzy mi się też o pospacerowaniu po tamtejszych pagórkach, ale do tej pory nie było jakoś okazji :/ A widoki są cudne ;) To z samochodu zrobiłem po drodze.
    www.occur.pl/images/7339d9fa/2845bbd3/adba01eb41.jpg
    www.occur.pl/images/7339d9fa/2845bbd3/c8e5e428a9.jpg
    www.occur.pl/images/7339d9fa/2845bbd3/968d83b775.jpg

    Też zauważyłem typa, który robi zdjęcie z fleszem i zastanawiałem się, czy mu coś wyszło ;)

  • radzido

    Czyli zgadłam. ;) Widoki są super, wąska droga wijąca się wśród pagórków... eeechhh... a u nas płasko jak stół. :D
    Nie mam pojęcia, co wychodzi z takich zdjęć, ale dla większości ludzi jakość zdjęcia raczej nie gra roli, grunt, żeby coś tam było widać. ;)

  • vitoos

    Uhm, muszę w końcu wybrać się tam na dłużej i spenetrować te tereny ;)
    Większość ludzi nie zastanawia się nad ustawieniami aparatu, tylko robi na auto i nie wie, że w nocy na otwartej przestrzeni lampa nic nie daje ;)

  • mikimama

    Ja nawet na rzeszowski rynek nie dotarłam jeszcze...

  • vitoos

    No ja też nie :/

  • tess.s

    Dziękuję za Przemyśl. Dawno już tam nie byłam, a onegdaj mieszkałam w Przemyślu ok. roku. Bardzo mile wspominam to miasto. Na pewno się dużo zmieniło.

  • vitoos

    Starówka jest cudna, ja uwielbiam ;)

  • Gość: [JM] *.dynamic.chello.pl

    ładnie te zdjęcia przemyślałeś ....

  • vitoos

    Same się tak jakoś przemyśl-ały ;)

  • tess.s

    Znowu sobie pooglądałam. :)
    Pamiętam jak pierwszy raz zjawiłam się w Przemyślu. Stanęłam sobie nieopodal katedry i gdzie się nie obróciłam - kościół w oddali. Naliczyłam tych kościołów chyba z dwanaście.
    Głównie na Starówce bywałam.

  • vitoos

    Ja swój pierwszy raz również doskonale pamiętam. Miałem dwadzieścia lat i stawiałem się na komisji jakiejś wojskowej w szpitalu na Słowackiego. Pamiętam, że z kilkunastu lekarzy mnie i innych młodych kawalerów badało... A po wszystkim zamiast na pociąg do domu przeszedłem się na stare miasto i od razu się w nim zakochałem ;) Następny raz wróciłem tam po chyba ośmiu latach, a potem to już regularnie ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci