Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Leniwe popołudnie i jego skutki

vitoos

Kolejne leniwe popołudnie i spacer brzegiem Cypla Polańczyka. Wystarczy lekko zboczyć ze ścieżki, zejść nad brzeg i można spotkać takie osobliwości.

Kto jest znudzony moją monotematycznością niech się nie martwi, jeszcze tylko dwa tygodnie :P

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • ankabieg

    Ożeż! Chyba znalazłeś
    doskonałe miejsce pod moją chałupę...
    ale to jak w totka w końcu wygram ;)
    Zdecydowanie mój klimat!:)

  • Gość: [Grzegorz] *.toya.net.pl

    Wody nigdy nie za dużo :-) Powalone drzewa też mają klimat. Mnie się podoba.

  • vitoos

    Ankabieg, no jak to, chałupa już stoi, tylko nie wiem czy to na sprzedaż :)
    Grzegorz, he he, no dobra, będzie pewnie i woda i okolice może jak mi się uda jeszcze coś pozwiedzać ;)

  • eliatrieste

    Takie widoki sie nie nudza, dusza przy nich oddycha :)

  • vitoos

    Cieszę się ;)

  • radzido

    Ech, to żeglarskie życie... Zamoczy się człowiek, trzeba potem suszyć. ;)
    Fajnie ciekawostki wynajdujesz, nie, wcale znudzona nie jestem. :)

  • fotoart-1

    Śliczne zakątki :) Możesz pokazywać mi takie codziennie. Jestem zachwycona Polańczykiem! Trafiłeś już tutaj: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3981505,2,30,Polanczyk.html ?

  • vitoos

    Radzido, nie nie, żeglarze się nie zamaczają. No chyba, że coś pójdzie nie tak ;)
    Fotoart, tak, trafiłem. Jednak częściej zachodzę na wzgórze Sawin ;)

  • fotoart-1

    OK, rozumiem :) Ze wzgórza rozleglejsze widoki :)

  • vitoos

    Aha ;) Od początku pobytu obiecuję sobie, że pójdę tam na wschód słońca, ale jeszcze nie udało mi się wstać tak wcześnie :/

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci