Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Właściciel się znalazł

vitoos

Na taka scenkę natknąłem się na liściu przekwitniętego irysa. Najpierw zauważyłem larwę (najprawdopodobniej złotooka) trzymającą w zębach mrówkę. Po drugiej stronie liścia siedział pająk, który kiedy tylko ruszyłem liściem, natychmiast przybiegł, bo jak się okazało, to była jego zdobycz.

Komentarze (13)

Dodaj komentarz
  • ankabieg

    O zgrozo! Zaczęłam się bać! ;)

  • vitoos

    Nie ma czego. Żywy pewnie został tylko pająk ;)

  • bagienny.net

    I na to podleciał ptaszek i zeżarł całe towarzystwo ;]

  • vitoos

    To całkiem możliwe. Akurat młode wróbelki uczyły się latać, to może i przy okazji zapolowały ;)

  • mikimama

    A to łobuz!

  • ursula320

    Nic w przyrodzie nie ginie i wszystko sie przydaje (dopoki czlowiek nie naruszy rownowagi).
    A pajaczek maly, ale przedsiebiorczy. Dluuugie odnoza (zakonczone pazurkami) pomagaja mu zapanowac nad zdobycza. Wyrazne zdjecie i duze zblizenie, brawo.

  • vitoos

    Miki, straszny :O
    Ursula, no tak, wszystkie stworzonka są narażone na niebezpieczeństwo ze strony innych, nawet ten pająk, może go jakiś ptaszek na przykład złapać i zanieść pisklakom do zjedzenia ...

  • botaniklodz

    Świetna obserwacja doskonale udokumentowana zdjęciami. Te przyrodnicze łańcuchy potrafią być zaskakujące. Kiedyś sfotografowałem parkę kopulujących motyli - jeden był już martwy, wysysany przez pająka, drugi cały czas żywy. W dodatku ten żywy wcale nie chciał/nie mógł odczepić się od martwego. Dość makabryczna scena :-)

  • eliatrieste

    Wyszedl taki teatrzyk na Halloween :)

  • radzido

    Oj, Vitoos, coś ściemniasz. ;)) Mrówka leży na larwie a nie w jej szczękach. Larwa na pewno jest larwą sieciarki, ale w żadnym razie nie złotooka. A pajęczyca wygląda na gapę, która dopiero co zorientowała się, że coś tam jej się złapało. :D
    Hmm... jedno jest w tym wszystkim pewne - właścicielka sieci należy do rodziny omatnikowtych i rodzaju Enoplognatha (po naszemu zawijak). :)

  • vitoos

    Botanik, kiedyś sfotografowałem identyczną scenkę, tylko zamiast motyli były chrząszcze.
    Elia, aha ;)
    Radzido, omotnikowate to te od bałaganu w swoim domku o ile dobrze pamiętam ;)
    Oj tam. Może larwa mrówki w szczękach nie trzyma, a może chciała ją właśnie zjeść a sama zaplątała się w sieć i nie zdążyła. Mrówka wygląda jak by jej kawałek już ktoś nadgryzł ;)

  • radzido

    Aha, dobrze pamiętasz, od bałaganu. OmAtnikowate. :)
    Ee, larwy sieciarek nie jedzą mrówek, tylko mszyce. ;)

  • vitoos

    No właśnie. Bałaganiary z nich są ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci