Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Niepotrzebnie zarwana noc

vitoos

W poprzedni weekend będąc w Krakowie postanowiłem pooglądać miasto o świcie. W tym celu udałem się na kopiec Piłsudskiego, ale kiedy tylko na niego wyszedłem, wiedziałem, że nie będzie z tego nic innego niż klops. Całe miasto spowite było w smogu. Na szczęście malowniczy wschód odrobinę wynagrodził mi zarwaną noc.

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • oczymaduszy

    No Kraków ma to do siebie, niestety. Często tam bywam. :)

  • radzido

    O, jak ślicznie. :) Powiedziałabym, że krakowski wschód słońca w niczym nie ustępuje wschodom podkarpackim, a nawet jakby nieco je przewyższał. ;))

  • winrich76

    niezupełnie stracony czas. ładne te wschody.

  • vitoos

    Oczymaduszy, ech czasami smogu nie ma. Tym razem się nie udało...
    Radzido, otóż to. A tak a propos zachodów, czy tam wschodów. Może kiedyś poświęciłabyś się i sfotografowała warszawskie wieżowce na tle wspomnianego wschodu bądź zachodu;) To musi być piękny widok. Tak poważnie zupełnie piszę.
    Winrich, no niezupełnie ;)

  • radzido

    Wschodów? To absolutnie odpada. :D A zachody... obawiam się, że też się nie uda, bo musiałabym jechać na drugą stronę Wisły. Nie, nie, nigdywżyciu, nie lubię tamtych rejonów. :/

  • vitoos

    Ehhh :/

  • radzido

    Oj tam, mało takich fotek w necie? ;)) Poza tym ja się nie znam na fotografowaniu słońca i całej tej reszty. ;)

  • vitoos

    Pewnie by Ci całkiem dobrze poszło ;)

  • fotoart-1

    Moim zdaniem widoki są piękne i ciekawe :) Nie ma co narzekać! Podziwiam Ciebie niezmiernie, że wstałeś w nocy i wszedłeś na kopiec przed świtem.

  • madameee

    Vitoos...
    Zdjęcia piękne, ale przykro mi, że moje miasto takie było nieprzychylne dla Ciebie...
    Ale Kraków taki właśnie jest. Chimeryczny, nieokrzesany czasem, romantyczny, delikatny, a za chwilę obcy i szorstki...

    Mam nadzieję, że kiedyś tu wrócisz... :-)

  • mikimama

    Mimo wszystko warto było!

  • ankabieg

    Jak Kraków to musi być i smo(g)k ;)
    Ktoś musi wstać, by i ktoś inny obejrzał piękny świat. ;)
    Dzięki! :)

  • eliatrieste

    A ja nie widze rzadnego smog(K)a, widac patrzenie w niebo pomaga :)

  • vitoos

    Madameee, nie miasto nie przychylne, tylko pogoda. To wyłaniające się sponad smogu słońce wynagrodziło mi trud porannego wstawania. W Krakowie bywam całkiem często. A na przyszłość planuję jeszcze na pewno raz wrócić na Zakrzówek i obejść jezioro dookoła i koniecznie do Dolinek Krakowskich ;)
    Miki, aha ;)
    Ankabieg, tak jest, umówmy się, że to moja misja :)
    Elia, nioo, smok był za smogiem ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci