Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Góry Świętokrzyskie | Dalekie obserwacje | 15.05.2016

vitoos

Piętnastego maja tego roku pogoda w ciągu dnia była taka sobie. Wieczorem, a w zasadzie w nocy, bo zdjęcia robiłem przed dwudziestą drugą, rozpogodziło się na tyle, że z pobliskiego wzniesienia udało się sfotografować światła na maszcie znajdującym się na Łysej Gorze w Górach świętokrzyskich. W linii prostej dzieliło mnie od nich ponad 100 kilometrów.

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • fotoart-1

    Bardzo rozległe i ciekawe nocne widoki :)

  • radzido

    Ten widok zrobił na mnie większe wrażenie niż zdjęcia Tatr. :) Świetne to.
    Ile kominów po drodze. A to na środku pierwszego zdjęcia wygląda jak pożar.

  • vitoos

    Fotoart, nooo nocą tez można fotografować ;)
    Radzido, o miło ;) To na środku, to Kronospan w Mielcu. Oni prawie zawsze tak dymią :/

  • ursula320

    Pochodze z niedaleka od Gor Swietokrzyskich. Vitoos, moj "sasiedzie " ze zdjecia, moze gdzies tam w przestrzeni czai sie moje miasteczko... .

  • madameee

    ŁAŁ!!!

    ŚWIETNE!!!
    Ja też kiedyś blisko tych gór mieszkałam...
    Sentymenty...

  • radzido

    Wyguglałam sobie tego Kronosa, płyty laminowane, ło rety. :/

  • oczymaduszy

    Super widoki. :) Na jakim czasie robiłeś zdjęcia?

  • vitoos

    Ursula, całkiem możliwe ;))
    Madameee, a ja byłem w nich tylko raz i to gdzieś w przedszkolu ;) Ale mam je w planie ;)
    Radzido, ehem, uciążliwy sąsiad dla okolicy :/
    Oczymaduszy, dzięki :) 25 sekund przy ISO 400.

  • orfeus82

    A ja jestem z pogranicza świętokrzyskiego i małopolskiego :) Ale Świętego Krzyża w życiu bym nie uchwycił, Nową Hutę - o taaak - 40 kilometrów, Święty Krzyż - ponad stówa ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci