Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Góry Świętokrzyskie | Dalekie obserwacje | 17.05.2017

vitoos

Dziś bardzo dobra widoczność i po raz kolejny udało mi się zaobserwować Góry Świętokrzyskie, a konkretnie Święty Krzyż z odległości 102 km. Na dodatek w ciekawej scenerii, z dymami z fabryki w Mielcu i motoparalotniarzem.

A tu zdjęcie zrobione dokładnie rok temu w nocy klik.

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • mikimama

    Potrójne szczęście!

  • ankabieg

    Wow! Ty to masz prawdziwy taras widokowy! :)

  • radzido

    Hoho, szczęściarz. :)

  • vitoos

    A to przypadkiem zupełnie ;)

  • ursula320

    Mam sentyment do nocnego zdjecia z zeszlego roku, pamietam jak podzialalo na moja wyobraznie - moze przez te tajemnicze swiatla - jakbym zobaczyla na nim moje rodzinne strony

  • madameee

    Super!!! I ten spadochron jak na życzenie! ;-)

  • fotoart-1

    Ja tutaj żadnych gór nie widzę ;)

  • oczymaduszy

    Świetny kadr, w idealnym momencie. W punkt. ;)

  • vitoos

    Ursula, no świetne one było. Próbowałem jeszcze ze dwa razy złapać takie warunki nocą, ale nie udało się :/
    Madameee, tak na prawdę to fotografowałem zupełnie co innego, a kiedy zauważyłem, że paralotniarz zbliża się do dymy, pstryknąłem foto. A tu przy okazji góra się załapała :)
    Fotoart, nie widzisz góry? Hm...
    Oczymaduszy, dzięki ;)

  • fotoart-1

    Coś tam majaczy na horyzoncie :)

  • vitoos

    No to właśnie Święty Krzyż :P

  • vitoos

    No to właśnie Święty Krzyż :P

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci