Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

On do mnie, a nie ja za nim | Rusałka kratkowiec

vitoos

Czasami bywa tak, że to motyl przyleci do mnie, a nie ja latam (często bezskutecznie) za nim. Przyglądałem się krzaczkowi berberysu, czy aby nie ma na nim jakowyś owadów, kiedy ni stąd, ni zowąd nadleciał motyl i osiadł na wysokości oczu. Mało tego, zajął sie wciąganiem nektaru i w ogóle nie zwracał na mnie uwagi.

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • fotoart-1

    Ale miałeś szczęście! Podobny do rusałki kratkowca.

  • winrich76

    Bo to jest kratkowiec, tylko forma wiosenna.

  • radzido

    No właśnie, forma wiosenna kratkowca. Przecież pokazywałeś taką samą dopiero co. ;)
    Bardzo uprzejmie z jego strony. :) Nie spodziewałam się, że cokolwiek jada berberys, a już na pewno nie oczekiwałam tego po motylu. ;)

  • vitoos

    Fotoart, też mi przypominał kratkowca, ale trochę jakby inny od tego, którego chwilę temu pokazywałem...
    Winrich, no teraz już wiem :/
    Radzido, co ja się na analizowałem różnych zdjęć motyli i cały czas mi wychodziło, że to kratkowiec, ale wydawał mi się jednak inny od tego, co spotkałem tydzień, czy dwa temu :/

  • radzido

    Inny? Bo to był pewnie inny motylek. ;)
    W każdym razie jego kratkowcowatość nie ulega wątpliwości. :)

  • mikimama

    Cudowne kadry. U mnie na razie posucha z motylami :(

  • ankabieg

    O jak pięknie! :)

  • vitoos

    Radzido, no to dobrze, bo już myślałem, że mam jakieś omamy ;)
    Miki, Ankabieg, dzięki ;)

  • madameee

    Jak z bajki! ;-)

  • oczymaduszy

    No i takiej wiosny mi brakowało. Piękne zdjęcia. :)

  • vitoos

    Dzięki :)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci