Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Wschód księżyca w pełni | 11.05.2017

vitoos

Kolejny raz udało mi się sfotografować wschodzący księżyc w pełni. Po kilku dniach kiepskiej pogody niebo nareszcie zrobiło się czyste. Tym razem nie szukałem żadnej ciekawej miejscówki, tylko po prostu wyszedłem na najbliższą górkę i czekałem na widowisko.

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • oczymaduszy

    Miałem nadzieję dorwać go dziś wieczorem, ale niebo się zachmurzyło, a wiatr się uspokoił, więc po woli tracę nadzieję. :(

  • fotoart-1

    Jaki on wielki! =O

  • radzido

    Po prostu olbrzym. ;)

  • vitoos

    Oczymaduszy, w końcu się uda, latem będzie większa szansa. Ja już dwa dni wcześniej śledziłem pogodę, żeby go złapać zachodzącego lub wschodzącego i dopiero trzeciego dnia się udało ;)

  • madameee

    Ależ olbrzymi! ;-)

  • vitoos

    Noo, niemały ;)

  • ankabieg

    Nie pozostaje mi nic innego
    jak zawyć do księżyca w zachwycie!
    Pięknie! :)

  • vitoos

    Ha ha, tylko niezbyt głośno ze względu na sąsiadów :))

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci