Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Jedyna chętna

vitoos

Tego dnia już straciłem nadzieję, na sfotografowanie jakiegoś ciekawego owada, kiedy zauważyłem tę maleńką błonkówkę. Kiedy przykucnąłem, aby zrobić zdjęcie okazało się, że w promieniu metra ode mnie było ich co najmniej z dziesięć. Niestety nie wszystkie były chętne na sesję zdjęciową.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Fajny maluch z żółtą buźką i wielgachnymi oczami. Pierwsze zdjęcie super. :)

  • eliatrieste

    Rzeczywiscie, swietny portrecik :)

  • ursula320

    Super powiekszenie, na pierwszym zdjeciu te oczka i czulki takie wielkie i grozne

  • redfuchsia555

    Gratuluję, one są bardzo płochliwe

  • mikimama

    ...kiedy zauważyłem tę maleńką błonkówkę. U ciebie wygląda na wielkoluda!

  • fotoart-1

    Na pierwszym zdjęciu wygląda bardzo groźnie ;)

  • vitoos

    Dzięki :)

  • ankabieg

    A ta to się nawet uśmiechnęła do zdjęcia!:)

  • vitoos

    Lubi to ;)

  • oczymaduszy

    Może ta się zdrzemnęła. :D Świetne zdjęcia, mi daleko do takich makro. :)

  • vitoos

    Trzeba próbować, mnie na początku tak sobie wychodziło, a już fotografuję makro siódmy sezon ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci