Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Maki i chabry

vitoos

W poprzednią niedzielę wieczorem trafiłem w miejsce, gdzie na kilkudziesięciu arach rosły same maki. Miałem trochę szczęścia, bo akurat trafiłem na ładny i kolorowy zachód słońca.

Tuż obok znajdowało się z kolei poletko pełne chabrów.

Komentarze (13)

Dodaj komentarz
  • mikimama

    Niechcący opublikowałam dzisiaj wpis o takim samym tytule... Ale Twoje zdjęcia mają nastrój!

  • Gość: [katarzyna] *.dyn.telefonica.de

    jakos nie mam reki do pejzazy ale tobie wyszly wysmienicie ....

  • ankabieg

    Toż to czysta magia!
    Tam gdzieś musi być wejście do R A J U! :)

  • radzido

    O rety, jak tam ślicznie. :)

  • redfuchsia555

    Magiczne miejsce, wspaniałe!

  • vitoos

    Miki, co za zbieg okoliczności ;)
    Katarzyna, dzięki ;)
    Ankabieg, aha, było, było ;) To już w dzisiejszym wpisie pokażę ;)
    Radzido,maki to jednak maki, robią nastrój ;)
    RadFuchsia, aha ;)

  • eliatrieste

    Zdecydowanie moja bajka :)

  • fotoart-1

    Widoki tak piękne, że aż nierealne!

  • vitoos

    Elia ;)
    Fotoart, no udało mi się, że w tym samym dniu trafiłem i na maki i na ładne niebo ;)

  • ursula320

    Niebo tez ladne, ale najbardziej spodobalo mi sie zblizenie makow - sa takie kolorowe, strojne, wdziecznie wygiete...

  • vitoos

    Ciągle noszę się z zamiarem, żeby tam wrócić, ale martwię się, że maki już przekwitły :/

  • oczymaduszy

    Przepiękne krajobrazy, cudnie to wygląda z tymi kwiatami! :)

  • vitoos

    Uhm, niestety pole z makami jest już zaorane :/

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci