Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Szelf, który szelfem nie jest

vitoos

Wczoraj pokazywałem fotografie z tego samego zachodu słońca, co dzisiaj. Byłem tak pochłonięty fotografowaniem maków, że nie zauważyłem, jak na niebie wykształciła się długa na połowę horyzontu chmura wyglądająca jak chmura szelfowa (zdjęcia to panoramy złożone z sześciu, bądź siedmiu pionowych ujęć). Dopiero wracając do samochodu spojrzałem na niebo i moim oczom ukazał się taki widok.

Kolor chmur cały czas się zmieniał, więc na powrocie wstąpiłem jeszcze na moją ulubioną górkę, aby zrobić jeszcze jedną panoramę grubo po zachodzie.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • mikimama

    Niesamowite zjawisko!

  • fotoart-1

    Rewelacyjna chmura! Kojarzy się z mostem ;)

  • radzido

    Świetna jest, baardzo mi się podoba. I zdjęcia też mi się podobają. :)

  • vitoos

    Miki, aha ;)
    Fotoart, dzięki ;)
    Radzido, i super ;)

  • madameee

    Przepiękne! ;-)

  • ankabieg

    Ło matko!
    Toż to chyba UFO lądowało! :D

  • vitoos

    Madameee, dzięki ;)
    Ankabieg, UFO na pół nieba :)

  • fg2002

    Czy to dzieje się w Polsce ?

  • vitoos

    Ano :P

  • oczymaduszy

    Wygląda to jakby jakiś malarz, niezadowolony z namalowanego przez siebie zachodu słońca, rozmazał niebo pędzlem.

    Świetne panoramy. :)

  • vitoos

    Dzięki, to był mega widok, a chmurka rozświetlona jeszcze długo po zachodzie ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci