Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Knieżyca szara - od jajka do dorosłości

vitoos

Jak już wspominałem w kilku poprzednich postach miałem w tym sezonie okazję śledzić knieżycę szarą (Elasmucha Grisea) od złożenia jajek, aż do wyklucia. Dziś przedstawiam kolejne zdjęcia, prawie dorosłych i dorosłych osobników.

Przypomnijmy sobie najpierw jak to się zaczęło. Pod koniec maja znalazłem na brzozach w ogrodzie kilka knieżyc szarych "wysiadujących" jajka.

Kurczątka wykluły się na początku czerwca:

Po dziesięciu dniach były już znacznie większe:

I jeszcze większe:

Aby wreszcie po około 7 tygodniach od wyklucia być prawie dorosłe:

A nawet całkiem dorosłe:

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • madameee

    Super! Świetny reportaż o dorastaniu ;-)))

  • ankabieg

    O rany! Ale masz wielką
    rodzinę znajomych! :)

  • vitoos

    Madameee, dzięki ;)
    Ankabieg, aha, i nie dadzą rady mnie zagadać :)

  • radzido

    Ooo, jak mi się to podoba. :)) Dużo pracy włożyłeś w śledzenie rozwoju knieżyc, opłaciło się. Zdjęcia świetne. :) A przy okazji widać, jakie to rodzinne stworzenia, nawet jak już mocno podrosną, lubią trzymać się razem. Obserwowałam kiedyś takie stadko, było ich tam kilkanaście, w różnym wieku.

  • mikimama

    Fajnie obserwować jak się zmieniają z wiekiem :)

  • fotoart-1

    Bardzo ciekawa sesja, świetne zdjęcia! :)

  • oczymaduszy

    Niesamowite. Można by pomyśleć, że to różne gatunki. :)

  • vitoos

    Radzido, najbardziej zaskoczył mnie widok prawie dorosłych knieżyc w kupie :O Kto by się spodziewał, że aż tak długo trzymają się razem... Aha, seria mi się udała jak nigdy, ale tylko dlatego, że miałem je blisko domu i mogłem często do nich zaglądać. W przyszłym sezonie już snuje plany, jak to oznaczę sobie miejsca z różnymi jajkami różnych owadów i będę ja codziennie doglądał :))

    Miki, zmieniają się z dnia na dzień prawie że ;)

    Fotoart, dzięki ;)

    Oczymaduszy, aha, gdybym spotykał tam też inne pluskwiaki, to zastanawiałbym się czy to ten sam gatunek. A teraz już nie pomylę nigdy kniażycy z innymi ;))

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci