Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Brama do nieba

vitoos

Wspominałem we wczorajszym wpisie, że w ubiegłą środę przechodziły u mnie burze, a wieczorem miał miejsce zjawiskowy zachód słońca. Tak naprawdę, kiedy przybyłem na górkę nic na to nie wskazywało, wręcz byłem załamany. Z zachodami jednak bywa tak, że trzeba czekać do ostatniej chwili, a najlepiej jeszcze dłużej. Z minuty na minutę chmury nabierały coraz to ładniejszych barw i kształtów.

Jakieś dwa tygodnie temu stwierdziłem, że fotografowałem zachód życia. Muszę to odwołać i to poniższy jest dla mnie teraz numer jeden ;)

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [redfuchsia555] *.centertel.pl

    Faktycznie niesamowite, i trochę groźne

  • ankabieg

    Rozpłomienione niebo - niesamowite
    jak światło wyłuskuje odcień skoszonego zboża.
    Jak zawsze kłaniam się w zachwycie. :)

  • radzido

    Ohoho, niezłe, niezłe. :) Najwieksze wrażenie robi drugie i trzecie od końca. Rewelacyjna jest ta brama do nieba. :)

  • vitoos

    RedFuchsia, dzięki ;)
    Ankabieg, sam jestem w szoku do dzisiaj ;)
    Radzido, dzięki ;)

  • ursula320

    To prawda, to najpiekniejszy Twoj zachod. Szczegolnie podoba mi sie 4.zdjecie, to niesamowite, ze chmury utworzyly taka brame niebu, skojarzylo mi sie to ze swietem Przemienienia, ktore wlasnie minelo. To z takiego chyba nieba, Bog sie odezwal do swojego syna, odsylam do Ewangelii.

  • vitoos

    Aha, zdecydowanie najlepszy ;) Chmury ułożyły się niesamowicie ;)

  • fotoart-1

    Wspaniała kolorystyka, zachwycające zdjęcia! :)

  • vitoos

    Aha, to zdecydowanie najlepszy zachód, jaki mi dane było oglądać ;)

  • oczymaduszy

    Mega klimatyczne zdjęcia. Są po prostu świetne. :)

  • vitoos

    Tu nie będę zaprzeczał, bo to jedne z nielicznych, z których sam jestem zadowolony ;))

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci