Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wrzosowo

vitoos

Krótka przerwa od zachodów, bo w kolejce czekają już następne do publikacji. I zachody i wschody. Zapiąłem na chwilę heliosa, żeby zrobić kilka fotek wrzosom, które już rozkwitły. Na razie wrzosy ogrodowe, ale za kilka tygodni są w planie również dzikie wrzosowiska.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • radzido

    O, jak ślicznie. Cały Helios. :) Pierwsze podoba mi się zdecydowanie najbardziej.

  • redfuchsia555

    Pięknie, iście bajkowo:)

  • mikimama

    Przepiękne. Muszę się wybrać do lasu....

  • vitoos

    Radzido, a dzięki. Nareszcie odkurzyłem heliosa ;) Jesienią mam zamiar go trochę poużywać ;)

    Redfuchsia, Miki, dzięki ;)

  • radzido

    Trzymam Cię za słowo. ;)

  • fotoart-1

    Wrzosy ładnie zakwitły :) Szkoda tylko, że są znakiem zbliżającej się jesieni.

  • ankabieg

    Czy to już jesień..? :(

  • vitoos

    Radzido, OK ;)

    Fotoart, jesień też na swój sposób jest ładna. Jedyny minus to oczywiście niskie temperatury :/

    Anakbieg, nieeeee, jeszcze chwila ;)

  • oczymaduszy

    Tak, co Helios to Helios. :) A ja i tu widzę zachód albo wschód, bo zdjęcia na bank robione w złotej godzinie. ;) Piękne fotki.

  • vitoos

    Aha, późnowieczorne światło ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci