Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Pozostałości zachodu

vitoos

To był ten dzień, kiedy powiedziałem sobie: robimy przerwę, dziś nie ma fotografowania. Na wszelki wypadek zasłoniłem wieczorem rolety i nie patrzyłem co się dzieje na niebie. Po zachodzie, pewien, że nie będę miał czego żałować wyglądnąłem przez okno. Skończyło się tak, że pędem wsiadłem w samochód i pojechałem na górkę. Słońce dawno zaszło, ale na niebie zostały resztki barwnego zachodu.

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • fotoart-1

    Cudne niebo z pierzastymi chmurkami!
    Ślepy los zadecydował, żebyś zrobił to zdjęcie ;) Jak jest ładna pogoda, nie można siedzieć w zamknięciu! Odpoczywać należy wtedy, gdy pada deszcz.

  • vitoos

    Zgadza się, trzeba być zawsze w pogotowiu ;)

  • ankabieg

    Z fotograficznym uzależnieniem proszę nie walczyć!
    Żadnych abstynencji! ;)

  • vitoos

    Nooo, to się źle kończy :D

  • radzido

    Ładnie, ładnie. :) Też sobie czasem mówię, że trzeba zrobić trochę odpoczynku od focenia. No ale... echhh. ;)

  • vitoos

    Może kiedyś minie nam faza, ale oby nie :D

  • mikimama

    Fajowe "mazy" natura tworzy na niebie...

  • vitoos

    Uhm, stara się :)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci