Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 9.10.2017

vitoos

Zupełnie mi się zapomniało, że w poniedziałek znowu było z moich okolic widać Tatry. Tym razem tylko najbliższe słowackie szczyty, bo reszta była w chmurach, ale za to kolor nieba dopisał.

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • ursula320

    Super, sama nie wiem, co lepiej mi sie podoba - czy pasma gor, czy kolorowe niebo. Jestem zawieszona miedzy niebem i ziemia.

  • radzido

    Ostatnie mi się najbardziej podoba, chmur jest sporo a ich barwa fajnie się komponuje z odcieniem ziemi. :)

  • Gość: [vitoos] 193.109.239.*

    Ursula, aha niebo miało super kolor. Specjalnie czekałem jeszcze długo po zachodzie na te kolorki ;)
    Radzido, no faktycznie, maja prawie taki sam kolor jak dół ;)

  • mikimama

    Wymarzony widok!

  • vitoos

    W tym sezonie Tatry dopisują. Już nawet nie pamiętam, który to raz było je widać.

  • fotoart-1

    Zazdroszczę takiego widoku!

  • Gość: [Wojtek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Doskonałe ujęcia, tylko ustawić na tapetę :)

  • vitoos

    A to zapraszam do kontaktu mailowego, wszystko da się załatwić ;) No chyba, że to tylko pierwsza i ostatnia Twoja wizyta ;)

  • vitoos

    Fotoart, dzięki, uwielbiam ten widok i za każdym razem jak warunki sprzyjają dalekim obserwacją, a ja mam chwilę, jadę w to miejsce ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci