Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Stratus nad horyzontem

vitoos

16-tego listopada udało mi się sfotografować granicę zachmurzenia warstwowego stratus. Stratusy maja to do siebie, że potrafią wisieć bez ruchu przez kilkanaście godzin, podczas gdy tuż obok jak gdyby nigdy nic świeci słońce i jest czyściutkie niebo.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Czyli stratusy oddzielają ludzi, którzy mają szczęście do pogody, od tych, którzy mają pecha. ;)

  • fotoart-1

    Ładny widok :) W Bydgoszczy we wtorek widziałam taką chmurę.

  • redfuchsia555

    Piękny widok, choć trochę niepokojący - człowiek tylko czeka kiedy się pogoda zepsuje:/

  • vitoos

    Radzido, aha, dokładnie tak :/
    Fotoart, dzień wcześniej stratus wisiał nad większym obszarem Polski :/
    Redfucsia, na szczęście stratus się odsuwał pomaluteńku ;)

  • ursula320

    Wole zachwycic sie pejzazem, niz chmura, swiatlo i technika, ktore najbardziej lubie, wiem wiem, powiesz, ze to dluga ogniskowa, ale rezultat to wiecej niz to, magia po prostu.

  • vitoos

    Tym razem zdjęcie jest zrobione na krótkiej ogniskowej ;) Chmura nad horyzontem ciągnęła się na około 1/4 horyzontu ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci