Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Zgromadzenie

vitoos

To była końcówka lata. Trafiłem do miejsca, gdzie tych dużych much przesiadywało na łące kilkadziesiąt. Tak się tylko wydawało, że one "przesiadywały" - nieustannie się kręciły i przemieszczały. Zrobienie zdjęcia którejś z nich graniczyło z cudem...

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • ursula320

    Byly zdenerwowane, zaistnial jakis problem, na pewno.

  • radzido

    To ścierwica, zwykle bardzo spokojna i łatwa do fotografowania, bo byle czego się nie boi. Skoro mówisz, że one się kręciły i przemieszczały, to na pewno miało to coś wspólnego z akcjami prowadzącymi do rozmnażania. ;)

  • fotoart-1

    W piątek takie oblegały ścianę mojego bloku i dwie wprosiły się do mojego mieszkania. Skusiło je słońce i ponad 10 stopni C.

  • redfuchsia555

    Piękne makro, podziwiam tym bardziej, że fotografowanie much do łatwych nie należy

  • ankabieg

    Ależ to to ma łeb! ;)

  • vitoos

    Ursula, zapewne ;)
    Radzido, ścierwica spokojna? Ja mam odmienne doświadczenia. To z tym rozmnażaniem, to możliwe, ale aż tyle much w jednym miejscu, hm.... Dziwne maja upodobania ;)
    Fotoart, uuu, wygonić później taka muchę z mieszkania, to jest trudno :/
    Redfuchsia, dzięki ;)
    Ankabieg, łeb jak sklep :)

  • fotoart-1

    Jedną musiałam zlikwidować, bo zaczęła lizać owoce. Drugą udało mi się złapać na firance i wygoniłam ją przez okno ;)

  • radzido

    Może tylko nasze są takie oszczędne w ruchach. ;)
    Jak sądzę, muszki-kręciuszki Cię nie dziwią, a przeciez to też jest 'tyle much w jednym miejscu' i też ma to związek z rozmnażaniem. ;)

  • vitoos

    No w sumie to kręciuszki też mnie dziwią, ale nie sądziłem, że to ma związek z rozmnażaniem :/

  • radzido

    Kręcenie się kręciuszek to najprawdopodobniej rójka, czyli lot godowy. Być może w przypadku tych ścierwic było tak samo, tylko szczegóły zachowań nieco inne. :)

  • vitoos

    Aha, zapewne tak było, bo skąd by się ich nagle tyle wzięło w jednym miejscu, gdzie wcześniej ich nie widywałem w ogóle... ;)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci