Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Przedwczesna ucieczka

vitoos

Niektórzy uważają je za wstrętne. Dla mnie sfotografowanie tej zielonej muchy jest zawsze wyzwaniem. Moje doświadczenia z nią są raczej marne, bo zazwyczaj ucieka mi sprzed obiektywu, zanim złapię odpowiednią perspektywę.

Lucilia, samica

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • ninelnsg5

    No, nie... ta mucha jest piękna!

  • fotoart-1

    Cóż, muchy są zazwyczaj ruchliwe ;)

  • radzido

    Lucilia, samica. Do fotografowania polecałabym raczej samce, zachowują się znacznie bardziej beztrosko. ;)

  • redfuchsia555

    Lubie te błyszczące, uważam że są śliczne:) ale tak jak piszesz, bardzo trudno je sfotografować...

  • vitoos

    Nine, aha ;)
    Fotoart, prawda ;)
    Radzido, najpierw musiałbym się nauczyć szybciutkie je odróżniać ;) Dzieki za oznaczenie.
    Redfuchsia, fajnie, że tez je lubisz ;)

  • radzido

    Samce mają oczy holoptyczne, czyli stykające się na czubku głowy. Nie trzeba patrzeć przez lupę, żeby ten szczegół dojrzeć. ;)

  • vitoos

    Tak, tak pamiętam o tym, ale tak na szybko i na żywo to ciężko to zauważyć :/

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci