Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Ło rety. Ten ciemny wygląda na samca, a jasny na samicę. Ciekawe, czy chciał ją zjeść, czy też miał zupełnie inne zamiary. Hmm. Nic nie wiem o zalotach bokochodów, więc nie mam pojęcia, czy oplątywanie nicią należy do standardowego zestawu zachowań godowych. ;)

  • ninelnsg5

    Okropne!
    Od zawsze wiedziałam,
    że nawet "splot pajęczy"
    może zniewolić (hm...)

  • vitoos

    Radzido, też nie mam pojęcia, ale wygląda to raczej groźnie niż zabawnie ;)
    Nine, :)

  • radzido

    Poczytałam trochę i wychodzi na to, że to zwyczaj godowy, uff. Aczkolwiek ten gościu okropnie dużo nici zużył, chyba jakas zołza mu się trafiła. ;)

  • fotoart-1

    Czyli musiał ją unieruchomić, żeby pozwoliła na czułości?

  • ursula320

    Mam nadzieje, ze samiec zarzuciwszy swa siec, zaopiekowal sie pozniej samiczka, i ze sie pokochali, doslownie i w przenosni

  • Gość: [Sikoreczka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jestem zachwycona ujęciem. Magic aczkolwiek nie zmienię zdania co do pająków i bać się ich będę po wszystkie czasy.

  • pawelnytra

    Widzę, że też wracasz do maja. ;)

    Ciekawa scenka, przypomina mi się, że też kiedyś sfotografowałem dwa pająki tego gatunku, w akcie kanibalizmu. Chyba to częste u nich.

    O, nawet znalazłem, ale to chyba jednak nie ten gatunek - pawelnytra.tumblr.com/post/161357083494/zwi%C4%85zek-skonsumowany

  • vitoos

    Radzido, prędzej podejrzewałbym, że to samica znęca się nad samcem ;)
    Fotoart, na to wygląda ;)
    Ursula, oby tak było ;)
    Sikoreczka, dzięki ;) Pająki to całkiem miłe stworzonka ;)
    Paweł, aha, u Ciebie identyczna scenka ;)

  • radzido

    Vitoos, scenka u Pawła jest zupełnie inna. Widać, że jeden pająk zjada drugiego, a ten jedzony nie ma na sobie ani śladu nici. :)
    Fotoart, z tego co czytałam wynika, że ta nić wcale nie służy unieruchomieniu. Po odbytym akcie samiczka bez problemu może się poruszać. To chyba tylko takie symboliczne "więzy małżeńskie". ;)

  • mikimama

    Przerabiając znane przysłowie "Pająk pająkowi wilkiem"

  • vitoos

    Radzido, aha, faktyko, widać, że to samiec padł ofiarą partnerki :/
    Miki, :)

Dodaj komentarz

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci