Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Nie przeszkadzały sobie | Zmorsznik (Paracorymbia)

vitoos

Wędrując po lesie trafiłem na jednaj z dróżek na siedlisko tych ładnie ubarwionych chrząszczy. Ośmielę się oznaczyć je, jako zmorszniki (Paracorymbia) z rodziny kózkowatych (Cerambycidae). Pochłonięte były rozmnażaniem, a te które jeszcze nie miały pary nerwowo rozglądały się za partnerem/partnerką.

Zmorsznik (Paracorymbia) z rodziny kózkowatych (Cerambycidae)

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Hoho, i znowu super zdjęcia. :) Dobrze Ci idzie w tym sezonie. I nawet wygląda na to (choć na kozach szczególnie się nie znam), że prawidłowo oznaczyłeś. :)

  • mikimama

    I parka Ci się znów trafiła, brawo!

  • fotoart-1

    Świetne makro!

  • vitoos

    Radzido, o w końcu coś mi się udało (w kwestii oznaczeń) ;) W długi weekend poświęciłem dość dużo czasu na makrofotografię, ale jakoś mniej tych wszystkich owadów w tym sezonie, albo mi się wzrok pogorszył :/ Zazwyczaj w maju przykucałem na łące i dookoła robiłem zdjęcia, a teraz ciężko mi znaleźć pojedyncze owady :/

    Miki, dzięki. Jak widzę parkę, to zawsze adrenalina rośnie. Uda się sfotografować, czy nie :)

    Fotoart, dzięki ;)

  • radzido

    Ano, udało Ci się. :) W kwestii owadów i Twojego wzroku trudno mi się jakoś konkretnie wypowiedzieć. Też mam wrażenie, że owadów jest mało, ale z drugiej strony spotykam całe mnóstwo nowych dla siebie gatunków. Dziwne to. ;)

  • vitoos

    Dziwne, ale fajne, bo przecież nic tak nie cieszy, jak sfotografowanie po raz pierwszy jakiegoś owada ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci