Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Komórki burzowe - dalekie obserwacje

vitoos

W ciągu ostatniego czasu miałem okazję obserwować i fotografować kilka kowadeł komórek burzowych znajdujących się daleko ode mnie. Absolutny rekord padł dokładnie tydzień temu. Centrum tej komórki burzowej znajdowało się około 350 kilometrów ode mnie, w okolicy Bratysławy. Brzeg kowadła 150 - 250 kilometrów. Nie do uwierzenia jaki to był kolos.

Inne kowadło obserwowałem 3 czerwca. Tak się złożyło, że znajdowało się ono na lini zachodu słońca w odległości około 90 km ode mnie.

I szeroki plan.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z 3 maja i na nim widać rozmywające się kowadło po burzy, której nie było (tylko kilka grzmotów i kapuśniaczek) znajdującej się około 40 kilometrów od mojego miejsca obserwacji.

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • winrich76

    obserwuję Twoje zdjęcia na FB. Są super. A powiedz mi, jak oceniasz odległości?

  • vitoos

    Patrzę na radary wyładowań, opadów i mapy satelitarne z godziny, kiedy robiłem fotografię i widzę, co to mogła być za komórka. Mniej więcej mierzę odległość na google earth. Ta pierwsza to jest szok również dla mnie ;)

  • radzido

    Ta burza, której nie było, wydaje się najbardziej fotogeniczna. ;) A ta bratysławska robi wrażenie, uchh, niezły potwór.

  • vitoos

    No racja, na tą ostatnią prułem jak na złamanie karku, ale zdążyłem na szczęście ;)

  • mikimama

    Fajne krajobrazy!

  • redfuchsia555

    Wszystkie piękne, a rozmiary tej pierwszej naprawdę zadziwiające

  • fotoart-1

    Te chmury wyglądają jak olbrzymie kosmiczne spodki ;)

  • vitoos

    Miki, dzieki ;)

    Redfuchsia, dzięki ;)

    Fotoart, aha :)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci