Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Mszyce, które okazały się nie mszycami

vitoos

Byłem przekonany, że to mszyce. Kiedy przeglądałem w domu zdjęcia z urywkami tych łodyg (fotografowałem na nich motyle), zwróciłem baczniejszą uwagę na ciemne kulki. Na powiększeniu okazało się, że to wcale nie mszyce! Następnego dnia nie bez trudu odszukałem miejsce, gdzie rósł ten ostrożeń i zrobiłem zdjęcia na maksymalnym powiększeniu. Jak widać na pierwszym zdjęciu tych dziwnych skorupek było około setki, albo i więcej. To mszyce spasożytowane przez Ośca korówkowego (Aphelinus mali)

Mszyce spasożytowane przez Ośca korówkowego (Aphelinus mali)

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Ło rety, normalnie ufo z nich wylazło. :D
    A tak serio, to kiedyś były zupełnie zwyczajne mszyce. Ale któregoś dnia zostały zbiorowo spasożytowane, zapewne przez jakieś małe błonkówki. Larwy pasożyta zjadały mszyce od środka, rosły i rosły, aż wreszcie wycięły sobie dziurki - i wydostały się na zewnątrz. ;)
    Super zdjęcia i świetna obserwacja. :)

  • vitoos

    Otóż to, na skorupki jajek mi to nie wyglądało, bo miało nóżki. Raczej nic też się z tego nie wyliniło, no bo nie zostawiłoby takiej sztywnej skorupki. Twoje wytłumaczenie wydaje się bardzo logiczne ;) Dzięki ;)

  • salmiaki

    Radio mnie uprzedził. Też pomyślałam, że to ufo, ale znalazłam kolonię spasożytowaną, co mnie trochę uspokoiło. www.sad24.com/bawelnica-korowka-mszyca-krwista/
    Niesamowite zdjęcie...

  • salmiaki

    Radzido - przepraszam, telefon Cię przechrzcił.

  • vitoos

    Dziękuję za wyjaśnienia ;)

  • mikimama

    Jakie ciekawe znalezisko!

  • vitoos

    Aha, fuks :)

  • fotoart-1

    O rety, nie przypuszczałam, że mogą istnieć w przyrodzie wyssane mszyce!

  • vitoos

    Ja ani tyle się nie spodziewałem takiego obrotu sprawy ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci