Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Poranek w lesie I

vitoos

Przez najbliższe kilka dni mam zamiar zasypać Was fotkami z pewnego wrześniowego poranka. W okolicy kilkuhektarowej uprawy leśnej trafiłem na niezwykle sprzyjające warunki do fotografowania. Było już około półtorej godziny po wschodzie słońca. Nad uprawą i w najbliższej okolicy zalegały niskie mgły, a słońce właśnie wyłaniało się zza drzew. Na około czterdzieści minut wpadłem w trans fotografowania. Po wszystkim okazało się, że mam przemoczone nie tylko buty, ale i spodnie po sam tyłek. Wcześniej nie zwracałem nawet uwagi na takie szczegóły.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • radzido

    Ach, jak złociście - promieniście. Cudnie. :)
    Warto było. ;)

  • vitoos

    Uhm, tego ranka zdecydowanie było warto ;)

  • fotoart-1

    Piękne kadry, ostatni najlepszy!

  • vitoos

    Dziękuję ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci