Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Zachód Księżyca w nowiu | 10.10.2018

vitoos

Wczoraj, 10 października 2018 Księżyc w nowiu (widoczne 1,5% tarczy) zachodził kilkadziesiąt minut po zachodzie Słońca. Od dawna moim marzeniem było uwiecznienie takiego cienkiego "rogalika" na czerwonym niebie. Wczoraj mi się to w końcu udało.

I jeszcze jedno zdjęcie zrobione dosłownie kilka minut po zachodzie słońca, kiedy rogalik był jeszcze dość wysoko.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD KSIĘŻYCA W NOWIU

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Blond Afera] *.unknown.vectranet.pl

    Pierwsze zdjęcie jest cudowne. Inne też, ale pierwsze jak dla mnie bomba.

  • merypodrozniczka17

    Śliczne zdjęcia.

  • vitoos

    Dziękuję ;)

  • radzido

    Fajny cieniasek. ;) Pierwsze naj. :)

  • vitoos

    Aha, i moje też ;)

  • kpdwiejak

    naprawdę kapitalne fotografie, trzeba mieć niebywały kunszt, by tak pięknie ująć naszą naturę:)

  • vitoos

    Dziękuję.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci