Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Tatry z Zagorzyc | 15.10.2018

vitoos

Przeoczyłem moją daleką obserwację z 15 października. Słońce już zaszło, kiedy tknęło mnie, że może być widać Tatry. Kiedy dotarłem na miejsce było już tak ciemno, że musiałem świecić telefonem pod nogi. Na szczęście nie jechałem na darmo. Na zdjęciach Tatry widoczne z miejscowości Zagorzyce (odległość do najbliższych szczytów - 140 km).

FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY Z ZAGORZYC 140KM DALEKIE OBSERWACJE

Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • atojaxxl

    Przepiękne zdjęcia, to trzeba mieć szczególny dar i oko, żeby uchwycić takie piękno. Od nas też widać Tatry, szczególnie, gdy opadnie smog :) Ośnieżone szczyty zdają się być na wyciagnięcie ręki, choć to ponad 100 km odległości, tu przykład: gazetakrakowska.pl/mieszkanie-w-tarnowie-z-widokiem-na-tatry-gory-maja-tu-jak-na-dloni/ar/9083694
    Pozdrawiam serdecznie i udanych zdjęć w Nowym Roku

  • radzido

    Już się przyzwyczaiłam do tych zaskakujących widoków. :)

  • redfuchsia555

    Faktycznie, warto było jechać:)

  • Gość *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Reporter nieraz z poświęceniem robi piękne zdjęcia na które czekamy. Powodzenia Ireneusz

  • vitoos

    Atojaxxl, świetna masz widoki, zazdroszczę ;)

    Radzido, powiem tak - NARESZCIE ;D

    RedFuchsia, aha ;)

    Multi, dzięki ;)

  • fotoart-1

    Trochę złowieszcze widoki z tymi dymami w dolinie.

  • vitoos

    To pewnie z kominów :/

  • radzido

    Hehe, co też Ty nie powiesz. :D

  • vitoos

    :)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci