Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

flora

W ostatniej chwili

vitoos

Po wczorajszych przymrozkach został po niej obraz nędzy i rozpaczy. Ciągle odkładałem zrobienie jej kilku zdjęć i teraz na pamiątkę zostało mi tylko to jedno. Minus trzy stopnie to jednak zbyt zimno dla delikatnej magnolii :/

Troszkę podrosła od ubiegłego roku.

Zawilce, młode drzewka i dzika wiśnia

vitoos

Taką zbieraninę na dziś przygotowałem. Szukałem w najbliższej okolicy zawilców, ale znalazłem tylko kilka. Za to zwróciłem uwagę na dużą ilość malutkich drzewek, które  ledwo wyszły z ziemi. To chyba dlatego, że był to prywatny las i dawno nie eksploatowany. A na skraju złapałem dziką wiśnię.

Szczegóły oświetlone

vitoos

Miękkie, wieczorne, przebijające między gałęziami światło pomaga wynajdywać niewielkie i malownicze szczegóły z leśnego runa i poszycia.

Zapowiedź złotej polskiej jesieni

vitoos

Na początek września zdjęcie, które zrobiłem kilka dni temu. Jeden liść na winobluszczu przybrał już jesienne kolory. Niech to zdjęcie będzie nadzieję na piękną złotą polską jesień.

Teraz już z górki

vitoos

Zdziwiłem się co to takiego pomarańczowego jest na drzewach. Kiedy podszedłem bliżej okazało się, że to jarzębina zaczyna powoli dojrzewać. Jak ten czas szybko płynie. To już przecież połowa ciepłego sezonu. Teraz już z górki, nawet się nie obejrzymy jak będzie jesień :/

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci