Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

niebo

Normalność i omamy

vitoos

Kiedy po jednej stronie nieba było zupełnie normalnie...

... to kiedy spojrzałem do góry, to aż przeszedł mnie dreszcz. Nad wysokim krzyżem wisiał sobie jak gdyby nigdy nic jakiś dżin...

Dziurka wyczekiwana

vitoos

Kilka dni temu nie zapowiadał się ładny zachód słońca, bo na zachodzie zalegała wielka ciemna chmura. Jednak szczęście mi dopisało i moje wyczekiwanie zostało nagrodzone. Na chwilę zrobiła się w chmurze dziurka, a przez nią wybiegły promienie słońca.

I szerszy plan.

W ostatniej chwili

vitoos

Cały poprzedni poniedziałek było zachmurzone. Niedługo przed zachodem zaczęło się przejaśniać. Z trampka na pewno nie zdążyłbym na najbliższą górkę, żeby zrobić kilka zdjęć. Nie zastanawiając się wsiadłem w auto i pięć minut później byłem na miejscu. Zdążyłem na ostatnią chwilę.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci