Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

pejzaż

Punkt orientacyjny

vitoos

To były początki kwitnienia rzepaku. Dokładnie miesiąc temu zrobiłem te zdjęcia podczas zachodu słońca. Urokliwe drzewko na skraju młodego lasu widać z wielu pobliskich górek. Jest to jeden z moich punktów orientacyjnych w terenie.

Firletkowa łąka

vitoos

Ciekawe, samotne drzewka zauważyłem podczas wieczornego spaceru. Jednak bardziej ucieszyła mnie firletkowa łąka nieopodal nich.

Przed zmrokiem

vitoos

Tak się składa, że ostatnio nie ma jakichś spektakularnych zachodów. Na szczęście mam jeden (z kilku) zaległy sprzed około dwóch tygodni. Nabiegałem się wtedy sporo, bo chciałem sfotografować nie tylko brzozy, ale także sad, ktory chwilkę temu tutaj pokazywałem.

2018_04_25_0962018_04_25_10612018_04_25_0882018_04_25_1021

Rzepakowy zawrót głowy

vitoos

Kwitnące rzepaki to jeden z elementów krajobrazu, na który zawsze czekam. Wsiadam wtedy w auto, jeżdżę po okolicy bliższej i dalszej i podziwiam sobie te zielono żółte krajobrazy. W upatrzonych miejscach zatrzymuje się na dłuższe chwilę spacerując między polami rzepaku, dopóki ich zapach mi się nie znudzi :)

Sad w szczerym polu

vitoos

Bywało, że na początku maja dopiero drzewa i krzewy owocowe zaczynały nieśmiało kwitnąć. W tym roku to wszystko odbyło się nieco szybciej. Od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł sfotografowania zachodu słońca w sadzie. W ubiegłą środę wieczór zapowiadał się ładny, więc wybrałem się do wcześniej upatrzonego miejsca.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SAD ZACHÓD SŁOŃCA W SADZIE ZŁOTA GODZINA WIOSNA DRZEWKA OWOCOWE

Wschód Księżyca | 30.04.2018

vitoos

Trzy dni pod rząd, to jeszcze nie fotografowałem Księżyca w okolicy pełni. Warunki pozwoliły i dzisiaj go uchwycić, choć było już dosyć ciemno, kiedy w końcu po dwudziestu minutach od wschodu wyłonił się zza chmur. Wracałem już zniechęcony do domu, kiedy zauważyłem, że w końcu się pokazał. Na szczęście byłem blisko sprawdzonego miejsca i w kilka minut byłem na miejscu.

To już któryś z kolei Księżyc pod akacjami. Inne można oglądnąć tutaj: 1 2 3 4

WITOLD OCHAŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA SATELITA SREBRNY GLOB WIECZÓR ZMROK NIEBIESKA GODZINA PODKARPACIE AKACJE WIOSNA

Kępa na pustkowiu

vitoos

Dookoła pustkowie, żadnych domostw, a przy drodze kilka brzóz i krzyż między nimi. To jedna z kolejnych miejscówek, które niedawno odkryłem rzut beretem od domu i aż dziw, że wcześniej nie wiedziałem o tym miejscu. Miałem tyle szczęścia, że akurat wtedy trafił mi się jeden z piękniejszych zachodów, jakie fotografowałem w tym sezonie.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA CHMURY KOLOROWE NIEBO WIOSNA BRZOZY

Pod Nepomucenem

vitoos

Ponad tydzień temu w piątek odkryłem kolejnego Nepomucena w mojej niedalekiej okolicy. Tutaj umiejscowiony jest pod potężnym drzewem. Jego obwód to jak sądzę grubo ponad trzy metry (muszę to kiedyś sprawdzić dokładnie). Tego dnia trafił mi się czerwony zachód słońca, pewnie ze względu na pył saharyjski który przez te dni docierał do Polski.

 

Poniższe zdjęcie zrobiłem w kierunku południowym, bo z tej perspektywy drzewo wygląda jeszcze bardziej imponująco.

 

I kolejna fotka na długiej ogniskowej zrobiona dokładnie pięć dni później. Sporo listków przybyło.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC NEPOMUCEN

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci