Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

pejzaż

Podświetlone światlem Księżyca

vitoos

Kilka dni temu, jakieś dwie godziny po zachodzie słońca wybrałem się na fotografowanie nocnego nieba. Niezbyt gęste, ale przykrywające całe niebo chmury podświetlane od góry światłem Księżyca oraz wiatr, który przepychał je szybko po niebie stworzyły na mojej matrycy aparatu nierealny obraz. Dzięki zastosowaniu długiego czasu naświetlania, niebo wydaje się jak pomalowane zgrabnymi maźnięciami malarza ;)

Wspomnienia

vitoos

Dziś dwie fotografie zrobione o zachodzie słońca. Pierwsza siódmego maja, druga siódmego września.

 

Wieczór z resztkami śniegu

vitoos

W ubiegłą niedzielę słońce nieśmiało prześwitywało zza chmur, postanowiłem zatem odwiedzić po kilku tygodniach swoje wierzby.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA POD WIERZBAMI ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE

Śnieg stopniał

vitoos

Śnieg stopniał, ale liście na małych bukach wciąż nie opadły. W ciągu dnia nawet pięć stopni ciepła. Taka pogoda zachęca do spacerów.

Kiedy słońce nieśmiało wyziera zza chmur

vitoos

Dzisiaj na południowym wschodzie kraju cieplutko jak wczesną wiosną. Powspominam zatem trzy wiosenne zachody słońca i jeden zimowy, choć gdyby nie resztki śniegu mogłoby sie wydawać, że to również wiosna.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci