Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

pejzaż

Te kilka godzin

vitoos

Praktycznie cały tydzień padał deszcz, a niebo pokryte było grubą warstwą chmur. W poniedziałek udało mi się wstrzelić ze spacerem w kilka godzin, gdzie było widać trochę nieba, a chmury przyjmowały ciekawe dla obiektywu kształty.

Kilka wieczornych obrazków

vitoos

Czasami bywa tak, że przywożę ze swoich fotospacerów po jednym zdjęciu. Dzisiaj taka zbieranina z kilku dni.

17 czerwca liczyłem, że słońce w końcu się pojawi, bo cały dzień było zachmurzone. Na chwilę się pojawiło, ale też przy obróbce miałem jakiś polot :)

30 czerwca to szybki wypad na górkę, ale kolory nie były jakieś rewelacyjne, przywiozłem dwie fotki.

I ostatnie zdjęcie z 29 czerwca. 

Popołudniowe wierzby

vitoos

Dawno nie było na fotoblogu wierzb, które dawniej, przyznaję, dużo częściej fotografowałem. Przechodzę koło nich często fotografując owady, ale wtedy mam ze sobą tylko obiektyw do makro. Kilka dni temu poszedłem tam specjalnie, aby je sfotografować w późno popołudniowym świetle.

Dróżka i chmurka

vitoos

To miejsce z którego zaczynam wiele z moich fotospacerów. A jakoś (chyba) nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy zrobić tam zdjęcie... Przy okazji napatoczyła się ciekawa w swoim kształcie chmurka.

Mgły w miasteczku

vitoos

Od rana nad okolicą zalegały gęste mgły. Kiedy jednak odjechałem kilka kilometrów dalej, okazało się, że tam świeci słońce. Jadąc ulicą pobliskiego miasteczka zrobiłem zdjęcie, na którym fajnie widać te odległe o kilka kilometrów dość wysokie mgły. Dopiero dwie godziny później rozpłynęły się całkowicie.

Zdjęcie z 27 maja.

Rumiankowe łąki

vitoos

Podczas moich fotograficznych spacerów trafiłem na kilka rumiankowych poletek. Zdjęcia pochodzą z końcówki maja i początku czerwca.

Spontan o zachodzie

vitoos

Kolejne spontaniczne wyjście na fotografowanie zachodu słońca. Na niebie nie było zbyt wiele chmur, a chylące się ku horyzontowi słońce zazłociło okoliczne pola. Dodatkowo udało mi się uchwycić młodziutki Księżyc goniący zachodzącą gwiazdę.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci