Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

ludzie

Bieszczady inaczej

vitoos

Dziś dwa kadry ze szlaku w Bieszczadach, niekoniecznie widokowe. Wędrując po górach natknąłem się na dwie sympatyczne pary. Jedna taszczyła ze sobą statyw i co ciekawszy widok rozstawiała go pozując do wspólnych zdjęć. Druga bez statywu, fotografowała własne nogi z Bieszczadami w tle.

Zauważony

vitoos

Paparazzi tym razem postanowił zrobić fotkę pewnym trzem słynnym kuracjuszkom wypoczywającym na Jaworzynie Krynickiej. Podszedł cichaczem, że to niby podziwia widoki i z biodra strzelił fotkę. Niestety został zauważony przez jedną z kuracjuszek. Na szczęście obyło sie bez rękoczynów... Ufff...

Baczność!

vitoos

Grzeczny piesek, siad. A teraz daj rączkę, jak przykazuje znak i idziemy. Grzeczniutko, tędy. ;)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci