Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

reportaż

Tunel kolejki wąskotorowej w Szklarach

vitoos

Pojechałem tam, aby upewnić się na własne oczy, że w tym roku nie ma lodospadów w tunelu w Szklarach. Tym razem niewielkie sople pojawiły się, ale nie od góry, tylko od dołu. Cieknąca woda zamarzała tworząc lodowe słupki. Dziś zostały tylko ich pozostałości. Część się stopiła, a reszta została połamana przez zwiedzających :/

W sieci można było w ciągu ostatnich tygodni spotkać informację, że lodospady są i w tym roku. To na skutek rozpowszechniania nieprawdziwych informacji m. in. przez redaktora Jacka P., dziennikarza TVN Turbo, który skradł zdjęcia z mojego fotoblogu i lansował się nimi na facebooku.

Tutaj opisuję tę historię.

 

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SZKLARY TUNEL WĄSKOTORÓWKA SOPLE ZIMA 

Podprzemyskie ścieżki

vitoos

Dziś ostatnia część wybranych zdjęć z mojej łazęgi po Pogórzu Przemyskim.

Dwa widoczki z Gruszowej na jeden z najwyższych szczytów Pogórza - Kopystańkę (541 m n.p.m.)

Spojrzenie na wzgórze kalwaryjskie z Gruszowej.

Miejscowość Makowa.

Połoninki Arłamowskie.

I jeszcze dwa zdjęcia zrobione z Kopca Tatarskiego w Przemyślu - panorama miasta.

Wiatraki w Orzechowcach.

W sumie dwa dni szwendania i kilkanaście kilometrów spacerów. Jak się okazało, to były ostatnie ciepłe, wręcz upalne dni w tym okresie, bo na następne przyjdzie nam poczekać jeszcze troszkę :/

Na kalwaryjskim szlaku | Kalwaria Pacławska

vitoos

Ze Wzgórza Kalwaryjskiego rozciągają się widoki we wszystkie strony świata. Z Organistówki podziwiać można ukraińskie górki.

Oraz na Połoninki Kalwaryjskie, przez które prowadzi szlak do nieistniejącej już wsi Paportno i dalej do Arłamowa.

Kiedy przejść na drugą stronę wzgórza podziwiać można wzniesienie zwane Hipem.

Oraz widok na najwyższe wzniesienia Pogórza Przemyskiego, między innymi Kopystańkę.

Jedna z dwóch dróg do Kalwarii Pacławskiej, ta widokowa, bo druga prowadzi przez las. Niestety zimą nie jest ona odśnieżana, do dziś znajduje się na niej kilka zasp nie do pokonania samochodem.

Któraś z pobliskich wiosek.

Zachód słońca.

I cień na jednej z kalwaryjskich kaplic, który przykuł moją uwagę.

Widoki z Organistówki | Kalwaria Pacławska

vitoos

W weekend korzystając z prawie wiosennej aury miałem okazję powłóczyć się trochę po Pogórzu Przemyskim. Przywiozłem gigabajty pamiątkowych zdjęć, którymi w najbliższych dniach będę dręczył czytelników. Ze Wzgórza Kalwaryjskiego z tzw. Organistówki roztacza się szeroki widok na Ukrainę.

Zamek w Pieskowej Skale i Maczuga Herkulesa

vitoos

Takie czasy nastały, że trzeba wykorzystać każdy pojawiający się promień słońca. Kiedy tylko w sobotę rano okazało się, że świeci słonce w te pędy wybrałem się do Pieskowej Skały na przechadzkę po okolicy zamku.

Widoki już po drodze napawały optymizmem.

Zamek w Krasiczynie

vitoos

Tydzień temu w niedzielę korzystając z tego, że rankiem na kilka godzin wyszło słońce udałem się na spacer po parku zamku w Krasiczynie koło Przemyśla. To  budowla rozpoczęta przez Stanisława Krasickiego, kasztelana przemyskiego w XIV wieku. Wybudowany w formie czworoboku zorientowany został ścianami według stron świata. W narożach stoją cztery cylindryczne baszty: Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka. Remontowany od 1996 roku dzisiaj należy do najpiękniejszych pomników renesansu.

Zamek otoczony jest jednym z najpiękniejszych parków krajobrazowych w Polsce. Współczesne rozplanowanie i układ roślin park zawdzięcza inwencji i pasji podróżniczej rodziny Sapiehów. Wprowadzili zwyczaj sadzenia drzew z okazji narodzin swoich dzieci - dębu dla syna i lipy dla córki. W parku rośnie około dwustu gatunków drzew i krzewów z całego świata.

Kamieniołom Huczwice i rezerwat Gołoborze

vitoos

Dziś jeszcze kilka zdjęć z dwóch ciekawych miejsc niedaleko Polańczyka, a dokładnie w okolicy wsi Bystre koło Baligrodu.

Do kamieniołomu Huczwice prowadzi krótka, ale stroma leśna ścieżka.

Po kilkunastu minutach marszu ukazuje się nam taki widok, ktoś odkroił połowę górki...

Półtora kilometra dalej, za potoczkiem znajduje się rezerwat Gołoborze.

Do głównej atrakcji rezerwatu prowadzą strome schody.

Gołoborza to luźne rumowiska skalne zbudowane z mniejszych lub większych okruchów skalnych pozbawione drobniejszych frakcji jak żwir, piasek czy ił.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci