Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

street

Dwa rowery

vitoos

Dziś z trochę innej beczki. Spacerując po krakowskim rynku natknąłem się na taki widok.

Już niedługo się poopalamy

vitoos

Przeglądając stare fotki trafiłem na poniższą, zrobioną latem w Krynicy. I tak mi się przypomniało, że ostatnio słyszałem w radio, że na wiosenną depresję i kiepskie samopoczucie, najlepsze jest powygrzewanie się w słoneczku. Co z tego, że w tygodniu świeciło ono prawie codziennie, kiedy trzeba było siedzieć w pracy w czterech ścianach :/

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci