Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

chrząszcze

Chrząszcz na chabaziu | Rozdestnica wrotyczówka

vitoos

Zupełnie podobny do oleicy fioletowej, ale jednak mniejszy, i bardziej szary niż czarny, jak ona. Pod koniec września spotkałem tego chrząszcza na jednym z chabazi rosnącym na ugorze. Nie uciekał, nie kręcił się, wprost idealny model.

Rozdestnica wrotyczówka (Galeruca tanaceti)

Gość niezawodny | Poskrzypka liliowa

vitoos

Co roku niezawodnie  pokazywał się na kilku liliowcach rosnących w ogrodzie. W tym roku również nie zawiodła. Poskrzypka liliowa (Lilioceris lilii) w tym roku pojawiła się nieco później niż zazwyczaj, bo dopiero na początku sierpnia.

Poskrzypka liliowa (Lilioceris lilii)

Siedlisko dla owadów

vitoos

Stwierdzam, że moja niepozorna, ale w tym roku bardzo gęsto zaliściona jabłonka jest siedliskiem ciekawych owadów. Ostatnio spotkałem chrząszcza z rodziny kózkowatych (Cerambycidae), który w najlepsze wygrzewał się w słońcu. Był bardzo spokojny w przeciwieństwie do tych, które w podobnym czasie widywałem na parzydle.

Chrząszcz z rodziny kózkowatych (Cerambycidae)

Trąbalski | Curculio nucum

vitoos

Zaszedłem do dzikiej części ogrodu zobaczyć co tam u moich kniażyc, ale moją uwagę przykuła dziwna kulka z długim ogonkiem. Okazało się, że to niewielki słonik - chrząszcz, najprawdopodobniej Curculio nucum (Słonik orzechowiec). Obok rośnie orzech, więc bardzo prawdopodobne, że to właśnie on.

Curculio nucum (Słonik orzechowiec)

Czarny i wielki

vitoos

W niedzielę natknąłem się w ogrodzie na dużego czarnego chrząszcza. Wydaje mi się, że już kilka razy go widywałem w poprzednich latach, ale dopiero teraz udało mi się go sfotografować.

Uwaga odwrócona | Omomiłek

vitoos

Zdaje się, że omomiłki uwielbiają akrobatykę. Tych dwoje czyniło swoje wygibasy najpierw na liściu brzozy, a kiedy się do nich zbliżyłem z aparatem przenieśli się na trawkę. I tam już w ogóle przestali zwracać na mnie uwagę.

Omomiłek (Cantharis)

Ze spuszczoną głową

vitoos

Tak nieśmiałego chrząszcza dawno nie widziałem. Podczas całej sesji ani na chwilę nie podniósł głowy. Jakoś doskonale go rozumiem, bo pewnie zachowywałbym się podobnie :)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci