Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

błonkówki

Jedyna chętna

vitoos

Tego dnia już straciłem nadzieję, na sfotografowanie jakiegoś ciekawego owada, kiedy zauważyłem tę maleńką błonkówkę. Kiedy przykucnąłem, aby zrobić zdjęcie okazało się, że w promieniu metra ode mnie było ich co najmniej z dziesięć. Niestety nie wszystkie były chętne na sesję zdjęciową.

Na powrocie

vitoos

Już wracałem do domu po fotografowaniu, kiedy zauważyłem coś podłużnego przyklejonego do trawy. Czarnym patykiem okazała się być błonkówka, która nie wiem jak się nazywa, ale wiele razy próbowałem ją sfotografować. Tym razem nawet nie drgnęła, grzecznie pozując.

Smutny koniec

vitoos

Wspominałem już, że w tym sezonie w mojej okolicy jest jakby mniej pszczół niż zazwyczaj. Nie jest to dobra wiadomość i martwi mnie, kiedy znajduję takie pszczoły, jak ta poniżej. Siedziała na czubku trawy i nie miała siły odlecieć. Dawniej próbowałem takie słabe znalezione pszczółki dokarmiać miodem, ale nigdy nawet go nie posmakowały. Ta też pewnie zginęła po paru godzinach :/

Pszczoła miodna (Apis mellifera)

Przyczyna nielatania

vitoos

Latało ich dosyć dużo. Wszystkie w okolicy kwitnących wrzośców. Ta jedna siedziała obok na stokrotkach. Albo już się najadła i trawiła, albo nieco podupadła na zdrowiu i nie miała siły latać.

Miniatura pszczoły | Smuklik

vitoos

Ta malutki smuklik (Halictus) zawitał do mojego ogródka na początku maja. Wygląda zupełnie jak pszczoła, tylko jest o wiele mniejszy.

Smuklik (Halictus)

Rumiankowa pszczoła

vitoos

Wczoraj rumiankowa mucha, dziś rumiankowa pszczoła. I to z pokaźnych rozmiarów bagażem.

Pszczoła miodna (Apis mellifera)

Długie a chude

vitoos

Na kwiatku jaskra polnego zauważyłem coś długiego i czarnego. Okazało się, że to dwie chudziutkie błonkówki pilnie pracują nad przedłużeniem gatunku.

Niespodziewany gość | Trzmiel rudy

vitoos

Od rana świeciło słońce, choć nie było zbyt ciepło. Wybrałem się na rekonesans po ogrodzie i zauważyłem trzmiela mocno zainteresowanego kwiatami pierisa. Bez większych nadziei na udane zdjęcie sięgnąłem po aparat, mając na uwadze, że trzmiela ciężko uchwycić podczas pracy. Jednak miałem trochę szczęścia i się udało. To najprawdopodobniej trzmiel rudy (Bombus pascuorum).

Trzmiel rudy (Bombus pascuorum)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci