Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

motyle

Motylkowo

vitoos

W pierwszy dzień meteorologicznej wiosny nic innego, niż motylki nie mogło się pojawić na blogu.

W związku z likwidacją BLOXA (29 kwietnia 2019 r), blog przenosi się na adres: witoldochal.wordpress.com. Do czasu zamknięcia wpisy będą pojawiały się równolegle na obu blogach. Ciekawsze archiwalne wpisy na nowym blogu będą sukcesywnie uzupełniane. Zachęcam do subskrybowania nowego adresu bloga, aby być na bieżąco ;)

M1 motyla

vitoos

Cieszy mnie, kiedy znajdę jakąś poczwarkę motyla lub ćmy. Tym bardziej, że bardzo rzadko na nie trafiam. W tym roku udało mi się kilka sfotografować. Poniżej dwie z nich, ale niestety nie jestem w stanie odgadnąć do którego gatunku należały.

 

Szara i nieatrakcyjna

vitoos

- Co mi strzeliło do głowy, żeby przywdziać ten szary potargany płaszcz... Teraz każdy uważa mnie za bezdomną - użalała się puchata ćma, którą spotkałem na początku czerwca na łące. Lubię te grubiutkie ciemki. Miałem sporo szczęścia, bo one jak mniemam w dzień śpią schowane w jakieś zaułki.

Na jabłonce | Kuprówka złotnica

vitoos

Początek maja. Spacer po ogrodzie w poszukiwaniu owadów do fotografowania. Na jabłonce spotkałem dwie kudłate gąsienice Kuprówki złotnicy (Euproctis similis). Dziwnie zaczęły się zachowywać na mój widok. Gąsienice zazwyczaj nie uciekają, jeśli już to podwijają nóżki i spadają w trawę. Te postanowiły spróbować swoich sił w ucieczce z prawdziwego zdarzenia - nogi za pas i długa w liście. Na szczęście nie były zbyt szybkie i udało się zrobić kilka fotek.

Kuprówka złotnica (Euproctis similis)

W pochmurny dzień | Modraszek ikar

vitoos

Pogoda była wtedy nijaka. Dosyć ciepło, ale warstwa chmur skutecznie uniemożliwiała promieniom słońca dostanie się do poziomu ziemi. Na dawno nie koszonej łące spotkałem sympatycznego modraszka ikara (Polyommatus icarus).

Zdjęcia z czerwca

Modraszek ikar (Polyommatus icarus)

Zabawy na słońcu | Kraśnik pięcioplamek

vitoos

Nie lubię fotografować owadów w słońcu. Raz, że mnie jest gorąco i zaraz wszystko mnie denerwuje, dwa, że nie lubię tego ostrego światła. Czasami jednak, jak na przykład tym razem nie wybrzydzałem, bo kraśnika pięcioplamka (Zygaena trifolii) jeszcze nie było mi dane fotografować. Za to kilka razy spotkałem sześcioplamka.

Samiec (po lewej) ma o wiele żywsze kolory od samicy. Pewnie jakiś młokos zabrał się za straszą od siebie kobitę ;)

Kraśnik pięcioplamek (Zygaena trifolii)

Na wietrze | Paź królowej

vitoos

Paź królowej (Papilio machaon), to było moje marzenie od dawna. Przedwczoraj udało mi się go po raz pierwszy zobaczyć na żywo i sfotografować, choć to drugie łatwe nie było. Wiał mocny wiatr, a paź przysiadał tylko na chwilkę na kwiatkach. Na dodatek, żeby nie spaść musiał cały czas wachlować skrzydełkami.

Paź królowej (Papilio machaon)

Próba zastraszenia

vitoos

Tę gąsieniczkę zauważyłem na gałązce jabłonki. Oczywiście w pierwszej chwili nie załapałem, że to żywe stworzenie, a nie odnoga gałązki. Kiedy zacząłem poruszać gałęzią gąsienica podniosła łebek do góry i chyba próbowała mnie odstraszyć.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci