Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

makro flora

Dziwne kształty

vitoos

Nigdy nie sądziłem, że tuje mają swoje owoce. Te z naszego ogrodu mają na  przykład takie dziwne kształty.

Owoców resztki

vitoos

Podczas spaceru, kilka dni temu, w pobliskim lesie natknąłem się na ten krzew. Znajdowało sie na nim tylko dwa listki i kilka białych owoców.

Aura sprzyjająca

vitoos

Nareszcie dopisała mi dzisiaj i pogoda i wolny czas. Mogłem się niespiesznie udać na fotołowy. Czego i Wam życzę na cały przyszły rok. Dużo wolnego czasu na robienie tego, co lubicie najbardziej.

Zaskoczony

vitoos

Spacerując po ogrodzie w pewnym momencie zdębiałem. Takiego widoku się nie spodziewałem. Na jednym z krzaczków zauważyłem różowe minikuleczki. Kto by pamiętał, że rok temu własnoręcznie kopał pod niego dziurę ;)

Pięknotka

Wyrostki

vitoos

Kiedy późnym latem kończą się tematy do fotografowania, zauważam coraz więcej rzeczy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi. Takie ciekawe wyrostki na liściach spostrzegłem u żyworódki.

Żyworódka (Kalanchoe)

Rok przełomowy

vitoos

Pierwszego winobluszcza posadziliśmy ze siedem lat temu. Dziś najdłuższe jego pędy mają po kilkanaście metrów i większość tych przyrostów to ostatnie cztery lata. Ten ze zdjęcia posadziliśmy cztery lata temu. Ciągle jest malutki. Ale piąty rok będzie przelomowy ;)

Kolejne

vitoos

Oprócz krokusów i przebiśniegów, znalazłem również bazie i jeden malutki polny kwiatek.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci