Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący Podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

kropelki

Deszczu żegnaj

vitoos

Mając nadzieję, że tej wiosny i lata padało więcej nie będzie dzisiaj kilka kropelek na przekwitniętych sasankach.

Ogród zamknięty w kropli

vitoos

O świcie był lekki przymrozek. Ciekawiło mnie, czy te kropelki rosy na muszce złapanej w pajęczą sieć, chwilę przed tym, jak oświetliło je słońce, były zamarznięte....

Jakby ktoś miał lubę pod ręką, to tam w tej kropli można sobie oglądnąć mój ogródek. I to wcale nie jest prima aprylis... ;)

Koraliki

vitoos

Cały tydzień pogoda ma być przepiękna. O deszczu możemy na jakiś czas zapomnieć. Ale rankiem można spotkać trochę rosy.

 

Moje kropelki fotografowałem nie rano, a po południu, po małej mżawce.

Optymistyczny akcent zastępczy

vitoos

Śniegu coraz szybciej ubywa. Starałem się znaleźć w ogrodzie jakoweś optymistyczne akcenty. Przez ostatnie dni zakwitły nowe krokusy, ale ja tym razem skupiłem się na kropelkach...

Koraliki

vitoos

Kiedy niedzielny śnieg zaczął się topić, na pajęczynach miejscami gęsto oplatających tuje pojawiły się kropelki wody.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci