Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Wczorajsze wspomnienia

vitoos

Dziś niestety niebo zasłonięte szczelnie chmurami, ale we wspomnieniach i na zdjęciach mam ciągle wczorajszy poranny spektakl.

Róż i pomarańcz pomalowały mi niebo

vitoos

Jeśli wieczorem się nastawię, że rano trzeba wstać na zdjęcia, to z pobudką nie miewam większych problemów. Zupełnie inaczej jest, kiedy trzeba wstać do pracy. Wtedy kości jakieś takie zastanę, oczu nie mogę otworzyć i wszystko idzie mi jakoś tak ciężko. Dzisiaj rano na stanowisku byłem już grubo przed świtem. Na dzień dobry udało mi się sfotografować niewielką chmurę opadową podświetloną promieniami słońca, które było jeszcze za horyzontem. Później było już tylko piękniej, a nawet pojawiło się subtelne słońce poboczne (przedostatnie zdjęcie).

Dynamicznie

vitoos

Tak dynamicznej pogody dawno nie było. Dziś wieczorem, na krótko przed zachodem udało mi się na chwilkę wyskoczyć w teren i zrobić kilka zdjęć.

Przegląd szafy

vitoos

Kiedy lepiej przyjrzałem się trawom rosnącym na brzegu ogrodowego stawu zauważyłem, że na kilku z nich pozostawione zostały czyjeś ubranka...

Róż w modzie

vitoos

Ostatniego dnia kwietnia na mojej świeżo zarastającej dzikiej łące spotkałem takiego oto motyla, albo ćmę. Niestety siedziała nisko nad ziemią i nie dało się jej sfotografować bez wszechobecnych przeszkadzajek.

W przedmiesięcznicę - Zgrzytnica zielonawa

vitoos

Z okazji ostatniej przedmiesięcznicy astronomicznej wiosny 2017 gości u mnie Zgrzytnica zielonawa, którą udało mi się sfotografować w czerwcu ubiegłego roku. Wielce niecierpliwa i ciekawska nie omieszkała odwiedzić mojej dłoni.

Zgrzytnica zielonawa (Agapanthia villosoviridescens)

Żarłoczne maluchy

vitoos

Wkrótce nowa wiosna, a ja mam zaległości jeszcze z poprzedniej. Na te malutkie kolczaste gąsieniczki natknąłem się w maju ubiegłego roku na liściu nie pamiętam jakiego drzewa. Było ich tam o wiele więcej, a ze znacznej części liści nic nie zostało, takie były żarłoczne te niepozorne maleństwa.

Kraina lodu | Tunel w Szklarach

vitoos

Kiedy pogoda beznadziejna, deszcz, chmury i wiatr, a człowiek nie może usiedzieć w domu, to szuka sobie miejsc, gdzie takie warunki nic a nic nie przeszkadzają w fotografowaniu.

Tym razem udałem się do najdłuższego i najstarszego w Europie tunelu kolejki wąskotorowej w Szklarach w województwie podkarpackim. Tunel ma 602 metry długości i powstał w pierwszych latach XX wieku. Ponieważ jest on trochę nieszczelny, a pogoda jest jaka jest, woda i mróz zgotowały w nim spektakl lodowy.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci