Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Słońce jajowate

vitoos

Wczoraj wieczorem byłem świadkiem zjawiska refrakcji atmosferycznej polegającego na ugięciu promieni świetlnych w atmosferze ziemskiej. Na skutek tego zjawiska słonce wydawało się być jajowate.

Ucieczka nieudana

vitoos

Nie była zbyt chętna do pozowania. Co do niej podchodziłem, podlatywała kilka metrów i zawsze siadała pod jakimś liściem. W końcu "dopadłem" ją pod liściem hortensji.

Baranki, cumulonimbusy i cienie

vitoos

Kilka dni temu trafiłem na taki "barankowy" zachód słońca. Pierwsze zdjęcie to panorama z czterech pionowych ujęć.

W tym samym czasie nieco na południe próbowały wypiętrzyć się podświetlona zachodzącym słońce cumulonimbusy.

Tuż przed zachodem na niebie widać było cienie rzucane przez malutkie chmurki.

Hortensja

vitoos

Te zdjęcia hortensji zrobiłem ponad miesiąc temu. Nie spodziewałem się, że miesiąc później będzie nadal kwitnąć. Takie kwiatki lubię, które kwitną i kwitną.

Pustka w głowie

vitoos

W ogródku na nie wiem jakich żółtych kwiatkach siedział sobie nie wiem jaki dziwny owad. Ni to chrząszcz, ni to pluskwiak, ni to nie wiem co... choć w głowie świta mi, że już kiedyś takiego tutaj pokazywałem.

Stołówka koło leżaka

vitoos

Na dowód, że owady jeszcze się tu pojawią zamieszczam dzisiaj sfotografowanego motyla, który był tak miły, że zasiadł do stołu tuż obok mojego miejsca do leżingu.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci