Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Jak się ma jesień

vitoos

W ostatni piątek nie było jeszcze takiego upału jak dzisiaj, ale od czasu do czasu zza chmur przebłyskiwało słońce. Wybrałem się polną drogą wzdłuż pobliskiego wzniesienia sprawdzić jak się ma jesień.

Coś poszło nie tak | Przylepek księżycowiak

vitoos

Coś poszło nie tak... Zielona gąsienica udawała kawałek łodygi, ale na śmierć jej się zapomniało, że jesienią łodygi robią się brązowe. Kiedy sobie to uświadomiła zaczęła powolutku począwszy od brzucha przebarwiać się na kolor łodygi.

Przylepek księżycowiak (Ascotis selenaria)

Wiatrak w Różance v.2.0

vitoos

W poniedziałkowy ranek po raz kolejny udałem się fotografować wiatrak w Różance. Niestety, o ile na niebie było tylko kilka chmurek, kiedy wyjeżdżałem z domu, to potem niebo zasnuło się i tylko chwilami przebłyskiwały podświetlone chmurki. Najciekawsze zdjęcie (1) moim zdaniem zrobiłem jednak zaraz po przyjeździe, kiedy było jeszcze ciemno i tylko nad samym horyzontem pojawiła się delikatna poświata pokazująca w którym miejscu powinno wzejść słońce.

Poranny tryptyk

vitoos

W czwartek rano niebo było zasnute chmurami. W ciemno pojechałem na wcześniej upatrzone miejsce, w którego okolicy często fotografowałem, ale nigdy tego konkretnego drzewka. Chmury na szczęście nie okazały się na tyle gęste, żeby nie przepuścić słonecznego światła.

Pierwsze zdjęcie zrobiłem przed wschodem, drugie o wschodzie, a trzecie kilkanaście minut po.

W lesie

vitoos

Pierwsze zdjęcie zrobiłem pod koniec września. Wdepnąłem do lasu tylko na chwilkę, bo wcześniej fotografowałem już o wschodzie słońca. Przeszedłem niewielki kawałek, a udało mi się złapać fajną delikatną mgiełkę w ciepłym świetle.

Drugie zdjęcie zrobiłem kilka dni później wracając z fotografowania akacji. Zauważyłem te promienie we wstecznym lusterku samochodu. Pewnie jadąc wznieciłem kurz z drogi i tak powstały te promienie.

W oczekiwaniu na zmrok

vitoos

Pod koniec września spotkałem ją schowaną na powyginanym liściu jakiejś rośliny rosnącej na łące. Udawała, że śpi, albo faktycznie spała, czekając, aż się ściemni, jak to ćmy miewają w zwyczaju.

Mgła i subtelny wieniec słoneczny

vitoos

To co działo się w ubiegłotygodniowy poniedziałek pod akacjami, to nie wszystko. Chwilę później mgła zaczęła się podnosić i nasuwać na wzniesienie. Przez kilkadziesiąt minut z odległości stu metrów nie było widać akacji. A później powoli zaczęło przebijać się słońce, a wokół niego pojawił się subtelny wieniec słoneczny, widoczny na trzecim zdjęciu.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci