Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Jeleń szlachetny (Cervus elaphus) | Rykowisko 2018

vitoos

Kilka dni temu spotkałem łanie. Wczoraj moje marzenia o spotkaniu byka w końcu się spełniły i to od razu ustawił mi się idealnie do zdjęcia. Co prawda trochę daleko od mojego niezbyt długiego teleobietywu, ale jak na pierwsze spotkanie, lepiej sobie nie mogłem wymarzyć.

Najpierw widziałem go, jak dostojnym krokiem biegł sobie lasem wzdłuż drogi, którą szedłem. Pomyślałem, że pewnie za chwilę wyskoczy na przecinkę, żeby zczaić kto to taki wtargnął na jego terytorium. Wycelowałem obiektyw i za kilkanaście sekund się pojawił. Zatrzymał na sekundę, może dwie, zmierzył mnie wzrokiem i pobiegł dalej.

Jeleń szlachetny (Cervus elaphus)

FOT. WITOLD OCHAŁ RYKOWSKO 2018 JELEŃ SZLACHETNY CERVUS ELAPHUS LAS JESIEŃ

Świt nad zalewem II

vitoos

Wczoraj pokazywałem zdjęcia z ubiegło niedzielnego poranka. Chwilę później wszystko zaczęło nabierać zupełnie innych barw.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZALEW KAMIONKA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE WSCHÓD NAD ZALEWEM W KAMIONCE

Tatry ze Szkodnej | 23.09.2018

vitoos

Druga z dzisiejszych dalekich obserwacji - Tatry ze Szkodnej (odległość niecałe 140 km). Niestety nad górami zebrały się już chmury, ale jeszcze tu i tam prześwitują spod chmurowej pierzynki.

FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY ZE SZKODNEJ DALEKIE OBSERWACJE

Tatry z Zagorzyc | 23.09.2018

vitoos

Dzisiaj kolejne okienko pogodowe i mamy po raz kolejny Tatry z miejscowości Zagorzyce (odległość do Lodowego Szczytu to 140 km w linii prostej.

FOT WITOLD OCHAŁ TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE

Świt nad zalewem

vitoos

W ubiegłą niedzielę rankiem trafiłem nad pobliski zalew. Niskie mgiełki i nieśmiało wychodzące zza horyzontu słońce stworzyły ciekawy spektakl.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZALEW WODA KAMIONKA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE PORANEK MGŁY

Łanie zamiast byków

vitoos

Od września, kiedy dzień zaczyna się później zamieniłem swoje popołudniowo wieczorne fotospacery na poranne. Kiedy tylko mam możliwość, ranki spędzam w lesie. Wczoraj wybrałem się grubo przed świtem i po raz pierwszy w życiu miałem okazję słyszeć odgłosy jeleni na rykowisku. Nie wiem, czy kiedykolwiek słyszeliście to na żywo, ale na mnie zrobiło to ogromne wrażenie. W ciągu najbliższych dni, jeśli pogoda pozwoli koniecznie muszę tam wrócić, może w końcu uda mi się też spotkać na żywo byka. Póki co na pocieszenie mam kilka zdjęć łań. Niestety w lesie było jeszcze dość ciemno i jakość słaba.

FOT. WITOLD OCHAŁ JELEŃ ŁANIA RYKOWISKO LAS

Róże, ale nie kwiaty

vitoos

Ubiegły czwartek przed wschodem słońca. Trafiłem na rozległą łąkę na obrzeżu lasu. Nieliczne mgły rozciągały się nisko nad ziemią. W pewnym momencie niebo, na którym wydawało się, że nie ma ani jednej chmurki zaczęło się robić różowe. To niepozorne chmury wysokiego piętra oświetlone wschodzącym słońcem przybrały bajkowy kolor.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci