Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Chmura opadowa | 15.07.2017

vitoos

Tydzień temu w sobotę znalazłem się przed zachodem na nowej miejscówce z widokiem na Rzeszów. Miałem tyle szczęścia, że akurat w okolicy przechodziła chmura, z której lokalnie mocno padało. Chwilami zachodzące słońce ładnie podświetlało smugi opadowe.

Trafione w czasie

vitoos

Jeden ze spontanicznych wyjazdów na zachód w poprzednim tygodniu. Między pierwszym, a ostatnim zdjęciem minęło może 15 minut. Układ chmurki zmieniał się bardzo szybko, ale drugim zdjęciem trafiłem idealnie w moment ;)

Galasy na jeżynie

vitoos

Od kiedy nie koszę trawy na dzikiej części ogrodu pojawiło się tam kilka niewielkich na razie krzaczków dzikiej jeżyny (ja nazywam to ostrężyną). Na jednej z nich zalazłem dziwne galasy do złudzenia przypominające te, które znajdywałem na liściach dębu. Jeżyna ta rosła dokładnie pod dębem. Być może galasówka dębianka się pomyliła i zmutowała liść jeżyny, a nie dębu...

Jak pokaz slajdów

vitoos

Kiedy przed dwoma tygodniami zerwałem się w środku nocy na fotografowanie księżyca, to wykorzystałem ten fakt i zaczaiłem się na wschód słońca. Ziąb był niesamowity, a słońce wyszło zza chmur dopiero dobre pół godziny po wschodzie. Przez ten czas krajobraz mi się zmieniał jak w pokazie slajdów ;)

Skaczące też są

vitoos

Oprócz knieżyc, przestrojników i karłątków w ogrodzie jest również mnóstwo koników polnych. Jakże by inaczej i one nie są chętne do pozowania, ale jednego udało mi się ostatnio uwiecznić.

Zachód bezchmurny

vitoos

Dokładnie dwa tygodnie temu wybrałem się wieczorem na fotografowanie bez większych nadziei na udane ujęcia, bo niebo było bezchmurne. Coś tam po drodze znalazłem, a ostatnie zdjęcie jest zrobione tuż koło pola rumianków, które tu niedawno pokazywałem.

Miot karłątków

vitoos

Kilka dni temu pisałem o tym, że w ogrodzie lata mnóstwo przestrojników trawników. Pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiło się całe pokaźne stadko karłątków. Jak nic również musiały się wykluć w moich chaszczach. Niestety podobnie jak przestrojniki nie są zbyt chętne do pozowania. Widocznie młode pokolenie tak już ma :/

Zachód życia pod akacjami

vitoos

W ubiegły wtorek coś mnie tknęło i postanowiłem udać się pod znane Wam miejsce - akacje. Miałem to szczęście, że właśnie wtedy miał miejsce absolutnie najładniejszy zachód słońca jaki miałem kiedykolwiek okazję fotografować. Na fotografowaniu spędziłem może dwadzieścia parę minut i przez ten czas niebo co chwilę przybierało inne barwy. Poniżej tylko kilka fotek, które zrobiłem tego wieczoru.

Zdjęcia spod akacji pokazywałem między innymi w tych wpisach: klik klik klik klik klik klik

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci