Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Wschód księżyca | 9.07.2017

vitoos

Dzień wcześniej, w sobotę fotografowałem zachód księżyca za akacjami, a w niedzielę próbowałem fotografować wschód. Niestety księżyc wschodził kilka minut po zachodzie słońca i był jeszcze zbyt blady zaraz nad horyzontem. Dopiero kiedy zawędrował nieco wyżej stał się o wiele wyraźniejszy.

Knieżyca szara - od jajka do dorosłości

vitoos

Jak już wspominałem w kilku poprzednich postach miałem w tym sezonie okazję śledzić knieżycę szarą (Elasmucha Grisea) od złożenia jajek, aż do wyklucia. Dziś przedstawiam kolejne zdjęcia, prawie dorosłych i dorosłych osobników.

Przypomnijmy sobie najpierw jak to się zaczęło. Pod koniec maja znalazłem na brzozach w ogrodzie kilka knieżyc szarych "wysiadujących" jajka.

Kurczątka wykluły się na początku czerwca:

Po dziesięciu dniach były już znacznie większe:

I jeszcze większe:

Aby wreszcie po około 7 tygodniach od wyklucia być prawie dorosłe:

A nawet całkiem dorosłe:

Przestrojnik trawnik z własnej hodowli

vitoos

W tym sezonie praktycznie nie robię fotografii makro gdzie indziej jak tylko w dzikiej części swojego ogrodu. I bardzo mnie cieszy jak z tygodnia na tydzień znajduję tam nowe gatunki. Jakieś trzy tygodnie temu pojawiło się tam pokaźne stadko przestrojnika trawnika (Aphantopus hyperantus). Ciekawostka, że najczęściej przebywały na obszarze powiedzmy stu metrów kwadratowych, a było ich tam, żebym nie skłamał kilkanaście osobników. Niestety były bardzo płochliwe. Mimo wielu starań tylko jeden raz udało mi się zrobić zdjęcie.

Przestrojnik trawnik (Aphantopus hyperantus)

Rumiankowe pole

vitoos

Kiedyś na makowym polu, a kilka dni temu na rumiankowym, fotografowałem zachodzące słońce. Wiadomo, rumianki nie są aż tak widowiskowe, jak maki, ale jak maków już nie ma, to cieszą i rumianki.

Przytulańce

vitoos

Było po deszczu. Na roślinach w ogrodzie znalazłem kilka małych ślimaków z muszelkami. Dwa z nich namiętnie się do siebie tuliły, chyba zmarzły i chciały się ogrzać jeden od drugiego...

Historia jednej tęczy

vitoos

Pojawiło się jej tylko kawałek, ale sam nie wiem czemu widok choćby kawałka tęczy napawa mnie jakimś takim optymizmem. Często kiedy przejdzie deszcz, a na niebie po chwili pojawia się słońce, automatycznie spoglądam na niebo w jej poszukiwaniu.

Obłoki srebrzyste | 30.06.2017

vitoos

Rzadko fotografuję po zmroku, a jeśli już to kilkanaście minut po zachodzie słońca. Tak było i z tym zdjęciem. Wydawało, że wszystko co najładniejsze już się wydarzyło, kiedy na niebie pojawiło się kilka cienkich smug. Te smugi to cienie chmur.

W ciągu następnej godziny niebo nabrało ciekawych jak na noc kolorów. Pomyślałem wtedy, że tej nocy brakuje mi już tylko obłoków srebrzystych.

Coś mi mówiło, że powinny się pojawić. Intrygowało mnie to długo utrzymujące się bardzo jasne niebo. Przed jedenastą w nocy pojechałem na wzniesienie i faktycznie były.

Na rekonesansie

vitoos

W ubiegły poniedziałek udałem się na poszukiwanie ciekawych miejscówek do fotografowania zachodów słońca. Trafiłem na ciekawe miejsce z samotnym drzewem, a za nim rozciągające się pagórki.

Byłem tam niespełna godzinę przed zachodem, ale po zrobieniu zdjęcia stwierdziłem, że nie chce mi się czekać jeszcze tyle czasu i pojechałem na dalsze poszukiwania.

Trafiłem w miejsce, gdzie na szczycie wzniesienia ktoś postawił dziwne trzy słupy. Zauważyłem, że takie postawione są często na szczytach różnych wzniesień. Po co? nie mam pojęcia.

Kilkaset metrów dalej zauważyłem ambonę. Nie lubię tych konstrukcji i najchętniej chodziłbym z piłą motorową i je ścinał, no ale do zdjęcia niech sobie będzie :/

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci