Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Spokojne i ciche wieczory

vitoos

Bywają i takie zachody, że na niebie jest bardzo spokojnie. Jedynie kilka chmurek i zero wiatru, Lubię i takie, zwłaszcza kiedy dookoła jest już cicho. Drogi są daleko, a na polach nie ma żadnych hałasujących maszyn rolniczych.

Zdjęcia powstały w ciągu ostatnich pięciu tygodni i przedstawiają zachody słońca.

Najpiękniejszy w całej wsi

vitoos

To była chwilka. Zauważyłem coś zielonego na ostrożniu łąkowym. Nie było czasu, aby sprawdzić jakie mam ustawienia na aparacie, od razu zabrałem się za fotografowanie. I to była dobra decyzja, bo udało misie zrobić tylko kilka zdjęć, bo zaraz bąk odleciał. Byłem gotów gonić go choćby i dwie łąki dalej, ale na nieszczęście zaraz zniknął mi z oczu. Zielonooki bąk to Atylotus rusticus.

Atylotus rusticus | Bąkowate (Tabanidae)

Mgły w miasteczku

vitoos

Od rana nad okolicą zalegały gęste mgły. Kiedy jednak odjechałem kilka kilometrów dalej, okazało się, że tam świeci słońce. Jadąc ulicą pobliskiego miasteczka zrobiłem zdjęcie, na którym fajnie widać te odległe o kilka kilometrów dość wysokie mgły. Dopiero dwie godziny później rozpłynęły się całkowicie.

Zdjęcie z 27 maja.

Rumiankowe łąki

vitoos

Podczas moich fotograficznych spacerów trafiłem na kilka rumiankowych poletek. Zdjęcia pochodzą z końcówki maja i początku czerwca.

Już go tam nie było

vitoos

Karłątek kniejnik (Ochlodes sylvanus) zajadał się pysznościami, jakie serwował mu Ostrożeń polny (Cirsium arvense). W ogóle nie zwrócił uwagi, że tuż obok siedzi sobie Ebrechtella tricuspidata. Ten jednak zajęty był czymś innym i nie zwracał uwagi na motyla. Dopiero kiedy delikatnie przytrzymałem łodygę, ocknął się i wbiegł na kwiatka. Karłątka na szczęście już tam nie było.

Bohaterowie: Karłątek kniejnik (Ochlodes sylvanus), Ebrechtella tricuspidata, Ostrożeń polny (Cirsium arvense)

Resztki kolorowego nieba

vitoos

Prawie gotowy do spania zauważyłem dziwne jak na późny wieczór kolory za oknem. Jako, że mieszkam w dolinie, a dookoła rośnie mnóstwo drzew nie miałem pojęcia co dzieje się na zachodnim niebie, ale takie światło odbite od chmur mogło zwiastować tylko jedno. Siedem minut później byłem już na pobliskim wzniesieniu i zdążyłem jeszcze zrobić kilka fotek. Jak się potem okazało na zdjęciach znajomych, wcześniej całe niebo było żółte i pomarańczowe. Mnie została tylko czerwień, która pojawiła się już po zachodzie słońca.

Zdjęcia z 22 czerwca.

Koniunkcja Księżyca i Wenus | 16.06.2018

vitoos

16 czerwca miała miejsce koniunkcja Księżyca z Wenus. Na Księżycu widoczne jest światło popielate, czyli światło odbite od Ziemi. Obiekty zbliżyły się na niebie na odległość zaledwie 4,5 stopnia, a niskie położenie na niebie pozwoliło mi dla ozdoby umieścić w kadrze dodatkowy obiekt ;)

FOT. WITOLD OCHAŁ KONIUNKCJA KSIĘŻYC WENUS NOCNE NIEBO W CZERWCU

W jęczmieniu | Diphyus palliatorius

vitoos

Szedłem skrajem pola z jęczmieniem, kiedy zauważyłem dużego owada. Od razu poznałem, że z tym osobnikiem jeszcze nie miałem fotograficznej przyjemności. Miałem trochę szczęścia, bo jedyne dwa zdjęcia, które udało mi się zrobić, zanim odfrunął, wyszły nie najgorsze. Pokusiłem się o oznaczenie, według mnie to Diphyus palliatorius, błonkówka z rodziny gąsienicznikowatych (Ichneumonidae).

Diphyus palliatorius, błonkówka z rodziny gąsienicznikowatych (Ichneumonidae)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci