Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Inwazja pszczół ;)

vitoos

Na kogo, jak na kogo, ale na pszczółki (Apis mellifera) mogę liczyć prawie zawsze. Może dlatego, że dookoła mieszka co najmniej dwóch zapalonych pszczelarzy ;)

Pszczoła miodna (Apis mellifera)

Bzyg?

vitoos

Nie zdążyłem założyć Raynoxa, ale wydaje się, że bez nie jest najgorzej...

Z innej beczki

vitoos

Ależ nikt nie powiedział, że tylko makro ;-)

W Krasnobrodzie trafiłem na uroczy dworek.

Kwietnik

vitoos

Yes, yes, yes, nareszcie udało mi się trafić na mojego ulubionego pajączka, Kwietnika (Misumena vatia) ;-)

...i oko w oko ;)

Kwietnik (Misumena vatia)

Pajączek :)

vitoos

Nie wiem co to za pająk, ale zauważyłem, że wychodzą ze swoich kryjówek wieczorem, kiedy się już ściemnia. Siedzą sobie na swoich pajęczynach i raz po raz długa po świeżo złapaną zdobycz :)

Pora obiadowa

vitoos

Przechadzając się z aparatem po ogródku natknąłem się na ciekawą scenkę. Malutki Kwietnik (Misumena vatia) sprytnie złapał większego od siebie bzyga i... już nie puścił...

Kwietnik (Misumena vatia)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci