Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Intruzi na pokładzie

vitoos

Zaczęło się tradycyjnie - na jednej trawce odkryłem złożone jajka.

Po dokładnie dziewięciu dniach natknąłem się na taką sytuację. Małe pluskwiaki już wyklute i podrośnięte, a wśród nich dwóch intruzów.

Burza, deszcz, lasery i tęcza, czyli wczorajszy zachód słońca

vitoos

Kiedy pisałem wczorajszy post ze zdjęciami komórki burzowej, nie przypuszczałem nawet, jakie atrakcje czekają mnie wieczorem. Przed godziną dwudziestą wyjechałem na najbliższą górkę nieświadom, że kilka kilometrów ode mnie powstała niewielka (w porównaniu z wczorajszą) komórka burzowa. Zanim zaczęło padać udało mi się zrobić kilka zdjęć.

Następne kilkanaście minut padało, a kiedy wreszcie przestało na niebie zaczął się prawdziwy spektakl. Niebo zostało podzielone na dwie części:

Na moment pojawił się również kawałek słabej tęczy (to zadanie dla spostrzegawczych):

Komórka burzowa [27.06.2017]

vitoos

Zerknąłem od niechcenia na radary wyładowań, a tam okazało się, że niedaleko ode mnie zaczyna rozwijać się komórka burzowa. Tym razem nie pojechałem na najbliższą górkę, ale udałem się trochę dalej od domu, do miejscowości Pstrągowa. Na punkcie widokowym czekały na mnie takie widoki.

Zdematerializowała się | Znamionókwa tarniówka

vitoos

Wieczorem spotkałem jedną na ścianie domu. Niestety było już prawie ciemno i nie mogłem już zrobić zdjęcia. Następnego dnia coś podobnego mignęło mi na liściu jabłonki. Na dodatek dwie bliźniaczki. Kiedy zająłem się fotografowaniem jednej, druga za ten czas zwiała z zadziwiającą szybkością. Zrobiłem kilka zdjęć, co trwało może dwie minuty, a drugiej już nie było :/

Znamionówka starka (Orgyia antiqua)

Szelf, który szelfem nie jest

vitoos

Wczoraj pokazywałem fotografie z tego samego zachodu słońca, co dzisiaj. Byłem tak pochłonięty fotografowaniem maków, że nie zauważyłem, jak na niebie wykształciła się długa na połowę horyzontu chmura wyglądająca jak chmura szelfowa (zdjęcia to panoramy złożone z sześciu, bądź siedmiu pionowych ujęć). Dopiero wracając do samochodu spojrzałem na niebo i moim oczom ukazał się taki widok.

Kolor chmur cały czas się zmieniał, więc na powrocie wstąpiłem jeszcze na moją ulubioną górkę, aby zrobić jeszcze jedną panoramę grubo po zachodzie.

Obłoki srebrzyste | 24.06.2017

vitoos

Dziś, a nie, to już wczoraj, rozbłysły na niebie obłoki srebrzyste. Widoczne były bardzo dobrze już po dwudziestej drugiej. Niestety, kiedy miałem możliwość fotografowania (noś zawsze aparat ze sobą, a nie tak jak ja :/ ) były już dość blade i gorzej widoczne. Dosłownie w ostatniej chwili udało mi się zrobić jedno w miarę udane zdjęcie.

Obłoki srebrzyste występują wysoko nad ziemią, w mezosferze, ok 75 - 85 tys km nad powierzchnią. Najczęściej obserwowane są w pasie pomiędzy 50° i 70° (północnej i południowej szerokości geograficznej), więc na mojej szerokości to zdecydowanie rzadkość.

Maki i chabry

vitoos

W poprzednią niedzielę wieczorem trafiłem w miejsce, gdzie na kilkudziesięciu arach rosły same maki. Miałem trochę szczęścia, bo akurat trafiłem na ładny i kolorowy zachód słońca.

Tuż obok znajdowało się z kolei poletko pełne chabrów.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci