Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Magiczne kolory jesieni

vitoos

Wtedy jeszcze było dużo słońca, a na drzewach więcej liści. Tych kolorowych liści. Zawsze jesienią trzeba się spieszyć z fotografowaniem, tak szybko przemija. I to jedyna chyba rzecz, której nie lubię w jesieni - ten pośpiech, żeby uchwycić te magiczne kolory.

Za zakrętem

vitoos

Nigdy nie wiadomo, co cię czeka za zakrętem. Doszedłem do zakrętu leśnej drogi, i tam na końcu zauważyłem okazałe smugi we mgle. Przyspieszyłem kroku w strachu, że znikną, zanim tam dotrę. Na szczęście nic takiego się nie stało.

Mało grzybiarzy

vitoos

W lesie nie było zbyt wielu grzybiarzy i to już zaczęło mnie zastanawiać. Podczas przechadzki znalazłem tylko trzy grzyby godne uwagi - w tym jeden robaczywy i dwa niejadalne. Za to w obiektywie prezentowały się zadowalająco.

Promieniście

vitoos

Ubiegłoniedzielny poranek mogę zdecydowanie zaliczyć do najbardziej udanych spośród moich leśnych fotospacerów. Wędrując leśnymi dróżkami trafiłem na ten fascynujący widok. Słońce przebijające się przez korony drzew i oświetlające nisko zawieszoną mgłę. Przyznam się, że oniemiałem na ten widok.

FOT. WITOLD OCHAŁ LAS PROMIENIE ŚWIATŁO SŁOŃCE MGŁA PORANEK

Najpiękniejsze kolory nieba

vitoos

W ubiegłą środę rano niebo objawiło się swoimi najpiękniejszymi kolorami. Specjalnie wyjechałem wcześniej do pracy, żeby móc wstąpić w jedno z moich ulubionych miejsc do fotografowania. Akacje prezentowały się w tych okolicznościach wyjątkowo dostojnie.

FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD SŁOŃCA AKCJE NOCKOWA

Miękko i ciepło

vitoos

To poranne miękkie światło... Można spacerować po tych wszystkich chaszczach, łapać te ciepłe promienie i nigdy to się nie nudzi.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci