Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Blog fotograficzny ukazujący przyrodę Podkarpacia w skali makro i trochę większej.

Zażartka mrówkowata

vitoos

Widywałem je w tym sezonie kilkakrotnie. Jednak nigdy nie pozwalały się sfotografować. Tym razem zażartka mrówkowata (Himacerus mirmicoides) siedziała sobie spokojnie i fotografia się udała.

Zażartka mrówkowata (Himacerus mirmicoides)

Jarzębinowe drzewko

vitoos

Od dawna miałem chrapkę na to jarzębinowe drzewko. A tu tydzień temu, kiedy do niego poszedłem niebo przybrało prawie identyczny kolor, jak jarzębina ;)

Promienie i altocumulus

vitoos

Tym razem podczas zachodu trafiłem na pokazy laserowe. Dodatkowo trafiła mi się nie lada gratka - chmura zwana, cokolwiek to znaczy altocumulus stratiformis undulatus (zdjęcie 3).

A kilkanaście minut po tym jak zaszło słońce, podniebny krajobraz zmienił się całkowicie.

Hibiskus

vitoos

Od czasu do czasu lubię przesadzić z obróbką, choć wolę naturalne kolory. Z hibiskusami mnie poniosło, przyznaję się ;)

...bo w rzeczywistości wyglądały tak.

Wietrzny wieczór

vitoos

Po zbożach zostało już praktycznie wspomnienie. Większość z nich dawno zostało skoszone. Dziś wspominam prawie bezchmurny i wietrzny wieczór sprzed kilku tygodni, kiedy zboża dopiero dojrzewały.

Matylda

vitoos

Dawno nie było Matyldy, a ostatnio nawinęła mi się przed obiektyw przy fotografowaniu hibiskusa ;)

Wiatraki i zachód

vitoos

Kilkadziesiąt kilometrów ode mnie znajduje się farma wiatrowa z kilkudziesięcioma wiatrakami. W ubiegłą niedzielę przejeżdżając w pobliżu postanowiłem się tam zatrzymać i zrobić kilka zdjęć. Warunki były takie jak lubię, czyli zachmurzone niebo, a poniżej zachodzące słońce.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci