Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : makrofotografia

Wariacje pajęczynowe II

vitoos

Próbowałem złapać kolory w pajęczynie i w kropelkach wody. Gdzieś w internecie widziałem tęczę złapaną na pajęczynie. Mnie to nie do końca się udało, ale ciągle próbuję.

 

Przyczepiona szczękami

vitoos

Tego dnia (22 czerwca) popołudnie było chłodne, a na niebie wisiały chmury. Termometr wskazywał poniżej dwudziestu stopni. Z nudów pomyślałem, że wybiorę się na fotografowanie owadów. Na jednym ze ździebełek na łące zauważyłem maluteńką błonkówkę, która nie miała zamiaru przede mną uciekać. Myślałem, że to jakaś ofiara, na przykład pająka. Ale raczej nie, wyczytałem, że niektóre tak mają, że łapią się szczękami trawy i tak sobie wiszą.

Wieczorna toaleta | Zmięk żółty

vitoos

Czekałem, aż rozłoży skrzydła i odleci, a ja zrobię wtedy fotkę. Już tyle razy próbowałem zrobić taką fotografię, że już prawie zwątpiłem w sukces. Chrząszcz tymczasem zaczął wieczorną toaletę i ani myślał odlecieć.

Zmięk żółty (Rhagonycha fulva)

Zabawa w chowanego | Borczyniec południowy

vitoos

To było już moje kolejne spotkanie z Borczyńcem południowym (Carpocoris purpureipennis). Nie sposób go nie zauważyć, jeśli znajduje się gdzieś w zasięgu naszego wzroku. Jaskrawo pomarańczowy kolor pancerzyka może rzucać się w oczy z daleka. Spotkany przeze mnie cwaniaczek próbował się ze mną bawić w chowanego chowając mi się za ździebełko trawy.

Borczyniec południowy (Carpocoris purpureipennis)

Nogi za długie

vitoos

Zapewne to jakowyś pluskwiak z nienaturalnie za długimi nogami. Może jak dorośnie, to proporcje się wyrównają...

Mszyce, które okazały się nie mszycami

vitoos

Byłem przekonany, że to mszyce. Kiedy przeglądałem w domu zdjęcia z urywkami tych łodyg (fotografowałem na nich motyle), zwróciłem baczniejszą uwagę na ciemne kulki. Na powiększeniu okazało się, że to wcale nie mszyce! Następnego dnia nie bez trudu odszukałem miejsce, gdzie rósł ten ostrożeń i zrobiłem zdjęcia na maksymalnym powiększeniu. Jak widać na pierwszym zdjęciu tych dziwnych skorupek było około setki, albo i więcej. To mszyce spasożytowane przez Ośca korówkowego (Aphelinus mali)

Mszyce spasożytowane przez Ośca korówkowego (Aphelinus mali)

Najpiękniejszy w całej wsi

vitoos

To była chwilka. Zauważyłem coś zielonego na ostrożniu łąkowym. Nie było czasu, aby sprawdzić jakie mam ustawienia na aparacie, od razu zabrałem się za fotografowanie. I to była dobra decyzja, bo udało misie zrobić tylko kilka zdjęć, bo zaraz bąk odleciał. Byłem gotów gonić go choćby i dwie łąki dalej, ale na nieszczęście zaraz zniknął mi z oczu. Zielonooki bąk to Atylotus rusticus.

Atylotus rusticus | Bąkowate (Tabanidae)

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci