Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : szadz

Szadź, mgła i mroźny poranek w lesie

vitoos

Z poprzedniej soboty pokazywałem już kilka zdjęć z wierzbami. Dziś kolej na zdjęcia z leśnego spaceru tego dnia. Liczyłem, że pojawi się słońce. Niestety, o ile kilka kilometrów na południe od lasu zdarzały się prześwity słońca, to w miejscu mojego spaceru mgła nie odsłoniła nieba ani na chwilę.

Mgła, szadź i wierzby

vitoos

Warunki wczorajszego poranka były niezwykle zmienne. Lekki przymrozek i dookoła szadź. Niby mgła, ale miejscami dziury w tej mgle i niebieskie niebo. Na dzień dobry udałem się do "swoich" wierzb, bo dawno ich nie oglądałem w takiej scenerii.

Dzika rózga z cukrem

vitoos

Gęsta mgła plus troszkę mrozu i lekki wiaterek sprawiły, że owoce dzikiej róży nabrały zupełnie nowego, apetycznego wyglądu.

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci