Menu

Co mi się nawinęło przed obiektyw...

Autor: Witold Ochał. Blog fotograficzny ukazujący podkarpacką przyrodę, krajobraz i zjawiska meteorologiczne.

Wpisy otagowane : gory

Tatry z Zagorzyc | 15.10.2018

vitoos

Przeoczyłem moją daleką obserwację z 15 października. Słońce już zaszło, kiedy tknęło mnie, że może być widać Tatry. Kiedy dotarłem na miejsce było już tak ciemno, że musiałem świecić telefonem pod nogi. Na szczęście nie jechałem na darmo. Na zdjęciach Tatry widoczne z miejscowości Zagorzyce (odległość do najbliższych szczytów - 140 km).

FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY Z ZAGORZYC 140KM DALEKIE OBSERWACJE

Tatry z Zagorzyc | 12.09.2018

vitoos

Ile to już minęło, kiedy ostatni raz podziwiałem Tatry z mojej okolicy? Nie pamiętam, ale na pewno bardzo dawno. Z kilka miesięcy. Wczoraj do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy się pokażą. Dokładnie w momencie, kiedy słońce dotykało horyzontu, wyłoniły się w ciągu minuty.

FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY DALEKIE OBSERWACJE ZAGORZYCE PODKARPACIE

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 03.04.2018

vitoos

Po prawie dokładnie trzech miesiącach udało się je kolejny raz dostrzec. Wczoraj wieczorem były doskonałe warunki do dalekich obserwacji. Powietrze czyste jak łza i oto efekt - Tatry zaobserwowane z odległości 130 - 140 km. Pokazały się już na ponad pół godziny przed zachodem i były widoczne grubo ponad godzinę.

I ostatnia fotografia, notabene zrobiona najwcześniej, na której oprócz Tatr można dostrzec chmury związane z niestabilnością Kelvina-Helmholtza. Nie maja co prawda idealnego, książkowego kształtu, ale obserwacja cieszy. Tym bardziej, że występują na jednym kadrze z Tatrami.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATRY

Tatry ze Szkodnej | Podsumowanie 2017

vitoos

W tym roku fotografowałem Tatry aż dziesięć razy z mojej miejscówki oddalonej od nich o 130 - 140 kilometrów. Ostatnia miała miejsce w drugi dzień świąt, 26 grudnia.

Na koniec krótki pokaz slajdów z moich obserwacji w 2017 roku.

Tatry pod fenonową pierzynką | 10.12.2017

vitoos

W niedzielny wieczór wybrałem się sprawdzić, czy aby z mojej miejscówki w Szkodnej nie widać Tatr. Niestety, a może stety Tatry były szczelnie opatulone wałem chmur związanych z wiatrem halnym występującym w tamtej okolicy. O dziwo wał ten był widoczny z tak dużej odległości (130-140 km).

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 15.11.2017

vitoos

Podczas kiedy nad całą Polską wisiał złowieszczy stratus, na południu cały dzień świeciło słońce. Krótko po zachodzie widoczność była na tyle dobra, że po raz kolejny można udało mi się zaobserwować Tatry z odległości ponad 130 kilometrów. Paradoksalnie, im później po zachodzie tym lepiej były widoczne. Poniższą fotografię wykonałem prawie 40 minut po zachodzie słońca.

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 13.09.2017

vitoos

W tym roku jest jakieś szaleństwo jeśli chodzi o dobrą widoczność. Po raz kolejny Tatry widoczne jak na dłoni z odległości ok. 140 - 150 km! Nic na to nie wskazywało, bo niebo było zachmurzone. Jednak chmury były na tyle wysoko, a powietrze na tyle przejrzyste, że pokazały się w całej swojej okazałości.

Tatry swoją drogą, ale ciekawe było również niebo nad nimi. Poniżej rozległa panorama (oczywiście z Tatrami), które lepiej będzie widać po kliknięciu w poniższe zdjęcie 6800 x 3400 pikseli.

6800 x 3400 pikseli

© Co mi się nawinęło przed obiektyw...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci